Łatwiej będzie zostać sędzią i trenerem

Łatwiej będzie zostać sędzią i trenerem

Uproszczona procedura zostania sędzią piłkarskim oraz trenerem – już na wiosnę mogą wejść w życie nowe przepisy, które powinny pozytywnie wpłynąć na rozwój amatorskiej piłki. Tak zapowiadają władze futbolowe, które chcą również skuteczniej walczyć o zmianę prawa w zakresie badań lekarskich piłkarzy-amatorów.

 

Znacie herby klubów na Dolnym Śląsku? (QUIZ)

Nowe władze PZPN przechodzą od słów do czynów i w najbliższym czasie przedstawią konkretne propozycje zmian dotyczące piłki nożnej. Tak wynika przynajmniej z aktywności medialnej prezesa Zbigniewa Bońka (ciekawy wywiad na stronie sportowefakty.wp.pl) czy rozmowy z Andrzejem Padewskim, wiceprezesem PZPN i szefem DZPN, na antenie TVP Wrocław. Mówi się dużo zwłaszcza o szkoleniu, ale nie tylko – mają być wprowadzone w życie również rozwiązania dotyczące piłki amatorskiej.

 

Czego możemy się spodziewać? Duże zmiany szykują się w odniesieniu do sędziów. Przed wszystkim ma zostać obniżony wiek, kiedy będzie można zacząć przygodę z gwizdkiem z 17 do 15 lat. Ponadto osoby, które miały lub mają do czynienia z piłką (np. aktualni lub byli zawodnicy) będą mogły zacząć „gwizdać” pod krótkim kursie lub tylko rozmowie kwalifikacyjnej.

 

Pomagał – nie pomagał? Po co kusić los i… komentarze kibiców

Oczywiście, na takim etapie będzie można sędziować tylko w rozgrywkach dzieci oraz na najniższych szczeblach seniorskich. Dopiero ci, którzy uznają, że chcą się szkolić i rozwijać będą przechodzić specjalistyczne kursy, by ich przygoda z gwizdkiem mogła nabrać tempa.

 

Działania te mają zmienić nieco podejście do sędziowania. Na najniższych szczeblach ma to być raczej rekreacja i sposób spędzania wolnego czasu, niż asumpt do wielkiej kariery a la Szymon Marciniak. Najwytrwalsi i  najlepsi, którzy zwiążą się z sędziowaniem, będą mogli doskonalić swoje umiejętności i piąć się po szczeblach kariery, co będzie się wiązało oczywiście z intensywnym szkoleniem.

 

Druga spora zmiana się szykuje w odniesieniu do trenerów. Podobnie jak w przypadku arbitrów, na najniższym szczeblu dostęp do profesji ma być maksymalnie uproszczony. Dlatego licencje UEFA C, a więc uprawniająca do prowadzenia zespołów dzieci do 12 lat oraz seniorskie drużyny do klasy A będzie można uzyskać na podstawie rozmowy kwalifikacyjnej. Dotyczy to oczywiście osób, które grały bądź grają w piłkę oraz moją podstawową wiedzę na ten temat – na jej potwierdzenie musiałby m.in. przedstawić coś na wzór konspektu prowadzenia treningów, itp. Dopiero chcąc zdobywać wyższe szczeble – proces licencyjny dla trenerów byłby bardziej skomplikowany oraz płatny.

 

Zbigniew Boniek zapowiada również bardziej intensywne działania na rzecz odejścia od obowiązku robienia badań lekarskich u specjalistów medycyny sportowej nawet przez amatorów. Przede wszystkim, ze względy na niewielką ilość lekarzy, te badania to bardzo często fikcja, na dodatek kosztowna. Do tej pory niewiele zrobiono w tej kwestii, co więcej jesienią weszło w życie jeszcze bardziej restrykcyjne prawo. Miejmy nadzieję, że podczas obecnej kadencji władz PZPN uda się doprowadzić, że przepisy ulegną zmianie.

 

Ile z tych zamierzeń i w jakim zakresie uda się wprowadzić w życie zobaczymy zapewne na wiosnę przyszłego roku. Moim zdaniem idą one w dobrym kierunku. Na tym najniższym, podstawowym szczeblu piłkarskiej piramidy trzeba upraszczać procedury i zachęcać ludzi by wiązali się z lokalną piłką. Czy to jako piłkarze, trenerzy, sędziowie… Najlepsi powinni podnosić kwalifikacje i piąć się górę, a pozostali robić to, bo kochają piłkę, a weekend bez meczu to „weekend stracony”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *