Sokół Wielka Lipa oświadczenie

Sokół Wielka Lipa odpowiada MKP Wołów

Szanowni Państwo,

odpowiadając na pismo działaczy MKP Wołów udostępnione przez portal dolpilka.pl oraz dolfutbol.pl z dn. 23/03/2017, które naszym zdaniem bezpodstawnie szkaluje m.in. dobre imię naszego klubu LKS SOKÓŁ z Wielkiej Lipy, chcielibyśmy odnieść się do istotnych dla sprawy kilku kwestii.

 

Oświadczamy, że Zarząd klubu LKS SOKÓŁ z Wielkiej Lipy w sprawie transferu Pana Mateusza Rakowskiego opierał się wyłącznie na zapisach ujętych w pisemnej umowie transferowej pomiędzy klubem KP Bór Oborniki Śląskie i MKP Wołów oraz wydanym przez klub MKP zawodnikowi oświadczeniu. Z obu tych pism jasno wynikało, że MKP Wołów zobligował się, za zgodą zawodnika, do jego bezpłatnego powrotu do macierzystego klubu KP BÓR w każdym okienku transferowym (zostaliśmy zapoznani z taką dokumentacją). Dokumenty te zostały podpisane i opieczętowane poprzez obu Prezesów zainteresowanych podmiotów. Nie znamy żadnej innej tzw. „dżentelmeńskiej” umowy zawartej pomiędzy KP BÓR Oborniki Śląskie a MKP Wołów, o ile takowa w ogóle istniała.

 

Pierwotnie nasz klub był zainteresowany pozyskaniem Pana M. Rakowskiego, gdyż mieliśmy zapewnienia od ww. zawodnika, że może odejść z Wołowa nieodpłatnie. Niestety przedstawione przez Prezesa MKP Wołów uwarunkowania w sprawie jego ewentualnego odejścia były zupełnie inne, a przez nas stanowczo nie do przyjęcia. Stąd też, nie zdecydowaliśmy się na jego transfer z Wołowa.

 

Mimo wszystko, Pan Mateusz Rakowski skorzystał ze swojego prawa i zdecydował się powrócić do macierzystego klubu KP BÓR z Obornik Śląskich. Po rejestracji w DZPN i powrocie do swojego klubu niezwłocznie poinformował nas o tym fakcie. Dopiero wtedy podjęliśmy kolejną próbę jego transferu do Sokoła, tym razem z sąsiednim klubem KP Bór Oborniki Śląskie. Umowa została zawarta bezproblemowo na zasadach akceptowalnych przez oba kluby (bezpłatnie).

 

Ponadto, absurdalnym jest również zarzut, że zawodnik nie odbył żadnego treningu w drużynie KP BÓR Oborniki Śląskie, gdyż w tym przypadku były klub (MKP Wołów) nie decyduje o dalszym losie zawodnika i jego karierze piłkarskiej. Rzeczowa umowa pomiędzy podmiotami tj. KP Bór a MKP nie ustalała żadnych innych warunków dot. przyszłości i gry zawodnika Mateusza Rakowskiego po jego powrocie z MKP.

 

Nie rozumiemy z jakiego powodu jesteśmy szkalowani przez wołowskich działaczy MKP, gdyż naszym zdaniem problem leży po stronie samego klubu z Wołowa oraz jego włodarzy, bowiem podpisali umowę transferową na znanych obu stronom zapisach, po czym mają pretensję do wszystkich, lecz nie do siebie samych.

 

Tak jak Państwo słusznie zauważyli przepisy DZPN a raczej zapisy umowy transferowej pomiędzy klubami MKP i KP Bór umożliwiały tego typu rozwiązanie, z którego sam zawodnik dobrowolnie skorzystał.

 

Natomiast porównywanie sprawy Pana Danielewicza do M. Rakowskiego to już stanowcza przesada. Z naszej strony wszystko zostało sfinalizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami (nikt nie złamał prawa), ani nie wykorzystał luk w aktualnym regulaminie DZPN. Ponownie przypominamy, że rzeczowe zwolnienie z klubu MKP Wołów Pan Mateusz Rakowski uzyskał na podstawie zawartej wcześniej umowy transferowej i otrzymanego ww. oświadczenia klubu z Wołowa.

 

Natomiast sam przepis dot. zwolnienia zawodnika z klubu na podstawie rozliczenia się ze sprzętu jest już od dawna nieaktualny. Świadomi działacze powinni znać obowiązujące przepisy, tym bardziej na tym poziomie rozgrywkowym. Aktualnie sprawa sprzętu klubowego pozostaje do rozstrzygnięcia wyłącznie między stronami tj. samym zawodnikiem a Państwa klubem.

 

Natomiast Państwa argumenty dotyczące ówczesnego wypożyczenia z czwartoligowego Sokoła Pana Mariusza Bełkowskiego, są wręcz żenujące. Skoro byliście Państwo tym zawodnikiem zainteresowani i zgodziliście się na jego półroczne wypożyczenie na określonych warunkach (wg zawartej umowy), to skąd tego typu zarzuty w naszym kierunku?

 

Ku przestrodze – jako Zarząd klubu LKS SOKÓŁ – zwracamy się z prośbą o nie udostępnianie publicznie niesprawdzonych oraz niepotwierdzonych informacji, bo szkalują one dobre imię naszego klubu i niepotrzebnie wprowadzają niezdrową atmosferę w środowisku piłkarskim.

 

Ze sportowym pozdrowieniem,

Zarząd L.K.S. SOKÓŁ z Wielkiej Lipy

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *