Polonia Środa Śląska - Zachód Sobótka

Remontada a la Sobótka. Zachód wygrywa „przegrany” mecz

Gdy w 55 min. gospodarze strzelili gola na 4:1, chyba nikt ani na murawie, ani na trybunach nie spodziewał się, że Polonia może nie zdobyć kompletu punktów. A jednak! Nie zdobyła nawet jednego.

 

Awanse w sezonie 2016/17 [NA 29 MAJA]. Trzy drużyny awasowały do IV ligi

W minionej kolejce wrocławskiej okręgówki w Środzie Śląskiej spotkały się dwie czołowe drużyny. Polonia miała 3 punkty straty do Zachodu Sobótka i przy zwycięstwie trzema golami wyprzedziłaby rywala w tabeli. I nawet przez pewien czas wydawało się, że jest to jak najbardziej realne.

 

Na pierwszego gola Polonii w 20 min. Zachód (a konkretnie Marcin Zieliński) odpowiedział momentalnie, ale kolejne pół godziny to dominacja gospodarzy. W efekcie w 55 min. meczu – po trzech golach Rafała Naskręta i jednym Kamila Liberka – gospodarze prowadzili 4:1.

 

Spadki w sezonie 2016/17 na Dolnym Śląsku [III liga, IV liga, Okręgówka – 29 MAJA]

Później nastąpiła istna remontada Zachodu. Sygnał odrabiania strat dał Bartłomiej Kaczmarek, który pokonał golkipera gospodarzy strzałem z rzutu wolnego z 30 metrów. Później dwa gole (pierwszego z rzutu karnego) strzela niezawodny Kamil Lupa i w 75 minucie jest remis. Kropkę nad „i” stawia w 89 min. Arkadiusz Markowski. Gol ten był nie tylko bardzo ważny (w końcu na wagę 3 punktów), ale również efektowny, bowiem poprzedził go rajd przez całą połowę…

 

Jesienią podobnego wyczynu, tyle że w III lidze, dokonała Ślęza Wrocław, która wygrała ze Śląskiem 5:4, mimo że przegrywała 0:4. Remontada piłkarzy z Sobótki również jest godna uwagi…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *