Śląsk Wrocław Arka Gdynia

Śląsk zaczyna sezon. Bez prawego obrońcy i z jednym napastnikiem

Śląsk Wrocław inauguruje dziś w Gdyni sezon 2017/18. Forma w meczach sparingowych była całkiem niezła, ale w składzie są wciąż spore braki. I bardzo krótka ławka rezerwowych.

 

Falubaz rozważa wycofanie. Śląsk II utrzyma się w III lidze?

W cieniu zawirowań właścicielskich piłkarze Śląska Wrocław przygotowali się do pierwszego meczu ligowego. O godz. 15.30 wrocławianie rozpoczną mecz z Arką Gdynia. Choć tegoroczne przygotowania były znacznie spokojniejsze niż te w zeszłym roku, niestety nie odbyło się perturbacji.

 

Z kadry Śląska ubyło 14 zawodników, doszło 12 (licząc z zawodnikami przesuniętymi z rezerw). Niestety, do kontuzjowanego wcześniej Adama Kokoszki, dołączył ostatnio Kamil Dankowski i Śląsk stracił dwa bardzo ważne ogniwa w defensywie. Na domiar złego część piłkarzy, którzy zostali pozyskani przez WKS, jest na różnym okresie przygotowań do sezonu. To również nie ułatwia pracy trenerowi Janowi Urbanowi.

 

Młody pomocnik odszedł ze Śląska do Zdzieszowic

Jak na dziś prezentuje się kadra Śląska? W pewnych miejscach wydaje się bardzo mocno – w innych wyrwy są bardzo duże. Najgorzej jest na prawej obronie i w ataku.

 

W kadrze WKS-u jest aż czterech graczy, którzy mogą grać na lewej flance defensywy. Z kolei nominalnego prawego obrońcy nie ma ani jednego. Jak to poustawia trener Urban? Czy przesunie tam Cotrę lub Augusto, a może wyląduje tam Pawelec?

 

Z kolei w ataku mamy tylko jednego zawodnika. O ile o postawę Arkadiusza Piecha – wydaje się – możemy być spokojni, to nie ma dla niego żadnej alternatywy. No chyba, że zostanie przesunięty tam któryś ze skrzydłowych.

 

Na innych pozycjach jest w miarę stabilnie. Parę środkowych pomocników stworzą zapewne Igor Tarasovs i Michał Chrapek, bowiem – jak przyznał na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec wrocławian – Dragoljub Srnić jeszcze zbyt mało zna się z kolegami z drużyny. Trójkę graczy w środku pola uzupełni zapewne Łukasz Madej (Sito Riera pauzuje jeszcze za czerwoną kartkę w derbach z Zagłębiem w poprzednim sezonie).

 

Na skrzydłach bez niespodzianek – Robert Pich i Jakub Kosecki. Wypożyczony z Lechii Michał Mak zapewne na razie zacznie na ławce rezerwowych.

Cóż, podstawowa jedenastka wydaje się być więcej niż solidna. Problemem jest króciutka ławka. Na niej głównie młodzież. Czy to wystarczy na gdynian, którzy może wirtuozami piłki nie są, ale o tym, że walczyć potrafią przekonała się ostatnio choćby Legia Warszawa w meczu o Superpuchar Polski? Przekonamy się ok. godz. 17.25.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *