Damian Ziarko Ślęza Wrocław

Dopiero osiem kolejek, a już zagrało 4 bramkarzy

Za nami 8 kolejek III ligi. W tym czasie w barwach Ślęzy Wrocław zagrało już… czterech bramkarzy. To chyba rekord Polski.

 

III liga. Zmarnowane karne i horror w Dzierżoniowie, wpadka Piasta

Takiej rotacji między słupkami nie było chyba jeszcze w żadnej drużynie. Ślęza Wrocław w bieżącym sezonie rozegrała 8 meczów, a jej bramki strzegło już czterech bramkarzy.

 

Sezon rozpoczął Sebastian Idziorek. Dwa pierwsze mecze żółto-czerwoni jednak przegrali tracąc siedem goli i nie strzelając żadnego. Po meczu z Lechią Dzierżoniów wychowanek Pogoni Oleśnica stracił miejsce w składzie i został wypożyczony do… Pogoni.

 

Odmieniona Ślęza pokonuje wzmocnione rezerwy Zagłębia

Do bramki wskoczył debiutant, 18-letni Tomasz Malisz. Między słupkami wytrwał cztery (jak dotąd najwięcej) mecze. W tym czasie wrocławianie dwa mecze wygrali, jeden zremisowali, a jeden przegrali – bramki 11:8.

 

W 7. kolejce w bramce Ślęzy w meczu z Piastem stanął Jarosław Krawczyk, który już… zakończył przygodę z piłką wraz z końcem poprzedniego sezonu. Właśnie jego następcą miał być Idziorek. Krawczyk wrócił do klubu, ale nie będzie podstawowym bramkarzem ekipy Grzegorza Kowalskiego. – Zostałem zgłoszony do rozgrywek, ale raczej na awaryjne sytuacje – kartki, kontuzje, itp. – wyjaśnił nam zawodnik.

 

Wrocławianie zagrali słabo i ulegli ekipie ze Żmigrodu 0:4. W kolejnym meczu, w Lubinie z rezerwami Zagłębia, do bramki wszedł kolejny debiutant – 20-letni Piotr Gorczyca. I spisał się bardzo dobrze, ale Ślęza dość niespodziewanie pokonała gospodarzy 2:0. W kolejnym meczu z Ruchem Zdzieszowice powinien znów być pierwszym wyborem trenera Kowalskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *