Nysa Kłodzko - Górnik Wałbrzych

Szalony mecz w Kłodzku. Od 0:2 do 5:3! Hat-trick Łazarowicza

Co za mecz w Kłodzku w 14. kolejce Sport-Track IV lidze wschodniej. Nysa przegrywała z Górnikiem Wałbrzych 0:2 i 1:3, a jednak schodziła z boiska jako zwycięzca. Hat-tricka strzelił Mikołaj Łazarowicz.

 

Piast pokonał lidera. Ślęza wciąż na fali, pech Lechii

Przez 43 minuty meczu Nysa Kłodzko – Górnik Wałbrzych z pewnością nikt się nie spodziewał, że będą jeszcze takie emocje. Wtedy z rzutu wolnego gola dla gości strzelił Jan Rytko. Chwilę później było już 0:2 po bramce Mateusz Sobiesierskiego.

 

Nadzieję na korzystny wynik dał gospodarzom w 55 min. Mikołaj Łazarowicz, ale pięć minut później znów Nysa przegrywała dwoma bramkami. Wtedy padł gol samobójczy po zagraniu Kamila Młodzińskiego. Wydawało się, że wyczynem był choćby punkt dla kłodzczan.

 

 

Ostatnich dwadzieścia minut przejedzie jednak do historii obu klubów. W 70 min. Łazarowicz strzela na 2:3 z rzutu karnego, a dwie minuty później – po dwóch żółtych kartkach – boisko opuszcza Sobiesierski.

 

Gospodarze poszli za ciosem. W 84 min. Łazarowicz skompletował hat-tricka i doprowadził do remisu 3:3. W 88 min. gola na 4:3 zdobył Kamil Kowalski. Górnik stracił prowadzenie a po chwili stracił kolejnego zawodnika, kiedy za drugą żółtą kartkę murawę opuścił Jan Rytko. W doliczonym czasie gry gospodarze dobili wałbrzyszan strzelając jeszcze bramkę na 5:3.

 

fot. facebook Nysa Kłodzko

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *