Tom Rieder Śląsk Wrocław

Tim Rieder- z IV ligi niemieckiej na środek obrony Śląska Wrocław?

Tim Rieder zostanie piłkarzem Śląska Wrocław? Na razie wiadomo tyle, że klub jest zainteresowany jego wypożyczeniem. Stoper jest potrzebny we Wrocławiu, jak mało kto, ale czy Niemiec okaże się zbawcą defensywy – to na razie mocno dyskusyjna kwestia.

 

3 minuty, asysta i jest nowy kontrakt. Scalet na dłużej w Śląsku

Runda jesienna ledwo się skończyła, jeszcze na 100 procent nie wiadomo czy Jan Urban pozostanie na stanowisku trenera (ponoć ma jednak zostać), a już rozkręca się transferowa karuzela z zawodnikami, którzy mogą trafić do Śląska. Do Wrocławia przymierzanych jest wielu graczy, zwłaszcza tych, którzy mają zgodę na szukanie nowego pracodawcy w przerwie zimowej.

 

Na razie więcej jest spekulacji, ale jedno nazwisko wydaje się wiarygodne. To Tim Rieder, niemiecki obrońca, zainteresowanie którym w mediach potwierdził prezes Michał Bobowiec. Medialnie sprawa wygląda fajnie – wychowanek Bayernu Monachium, gracz z Bundesligi. Rzeczywistość jest jednak mniej kolorowa.

 

Dolnośląski Złoty But 2017/18. Najlepsi strzelcy w regionie

Tom Rieder ma 24 lata. Jest wychowankiem Bayernu Monachium, ale w stolicy Bawarii był bardzo krótko w drużynie juniorskiej. Od lat związany jest FC Augsburg. W jego barwach na koncie 5 meczów w Bundeslidze. Wszystkie jednak w sezonie 2016/17. Co ciekawe, w meczach gdy Rieder był na murawie, Augsburg 2 razy zremisował, a 3 razy przegrał. W tym 0:6 z Bayernem Monachium – Robert Lewandowski strzelił wtedy 3 bramki.

 

To oczywiście nie jest żadna wykładnia umiejętności 24-latka. Jest jednak inny, znacznie poważniejszy problem. Rieder wcale nie był podstawowym zawodnikiem czwartoligowych rezerw Augsburga. Na 21 jesiennych meczów, zagrał tylko w 9 spotkaniach. Co prawda we wrześniu leczył kontuzję, ale jak już się wyleczył, wcale pewniakiem w ekipie Dominika Reinhardta nie był. W sumie w rezerwach Augsburga zagrał 135 meczów i strzelił 4 gole.

 

Z drugiej strony – biorąc pod uwagę sytuację kadrową Śląska, zwłaszcza na środku obrony, pozyskanie Niemca nie musi być złym pomysłem. Gorszy od Igorsa Tarasovsa na tej pozycji raczej nie będzie… Ponoć brana jest pod uwagę opcja półrocznego, lub nawet półtorarocznego, wypożyczenia. Koszty więc też nie będą kolosalne (choć pensja zawodnika do najmniejszych należała nie będzie).

 

Oczywiście lepiej byłoby, gdyby WKS zatrudniał graczy, którzy zwiążą swoją przyszłość z Wrocławiem na lata. Których wyszukają skauci klubu, bowiem prezentują nie tylko odpowiedni poziom sportowy, ale również pasują do stylu gry zespołu.

 

Na razie jednak, a właściwie wciąż, bo to kolejne takie okienko transferowe, trzeba awaryjnie szukać zawodników, którzy załatają dziurę na konkretnej pozycji. Wrocławskie transfery bardziej przypominają łapankę, niż przemyślane ruchy, ale nawet wtedy można trafić na solidnego gracza.

 

Czy takim okaże się Rieder? To się okaże, jeśli w ogóle traf do Wrocławia. Na papierze wydaje się, że może być solidnym uzupełnieniem, a nawet wzmocnieniem, ale głównie dlatego, że nie będzie miał praktycznie żadnej konkurencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *