Drużyna roku 2017 na Dolnym Śląsku

Drużyna roku 2017 na Dolnym Śląsku. Są niespodzianki

Drużyna roku 2017 na Dolnym Śląsku. W dwóch jedenastkach – podstawowej drużynie i rezerwowej – znalazło się 8 zawodników Zagłębia Lubin, po 6 graczy Śląska Wrocław i Miedzi Legnica oraz dwóch Chrobrego Głogów (za to obaj znaleźli się w podstawowym zespole).

 

Nadchodzi rewolucja w amatorskiej piłce nożnej

Koniec roku to tradycyjny czas podsumowań. Również w piłce regionalnej. Na blogu zamieściłem już podsumowanie jesieni na trzecioligowych boiskach. Teraz nadszedł czas na najwyższe klasy rozgrywkowe – I ligę i ekstraklasę. Właśnie spośród zawodników naszych czterech klubów z tych lig powstała Drużyny Roku 2017 (podstawowa i rezerwowa jedenastka).

 

To nie był szczególnie udany rok dla naszych drużyn. W rundzie wiosennej Zagłębie Lubin i Śląsk Wrocław grały w grupie spadkowej, Miedź Legnica nie zdołała awansować do ekstraklasy, a Chrobry głównie myślał o zachowaniu ligowego bytu. Jesień dla klubów ekstraklasy była przeciętna. Z kolei na zapleczu Miedź i Chrobry radzą sobie całkiem dobrze. Tworząc drużynę roku starałem się brać pod uwagę głównie zawodników, którzy dobrą, równą formę prezentowali przez cały rok. Okazało się jednak, że takich było stosunkowo niewielu. Dlatego w zespole jest wielu graczy, którzy na Dolnym Śląsku spędzili tylko jedną rundę (jesienną).

 

Dolnośląski Złoty But 2017/18. Najlepsi strzelcy w regionie

Gdy jednak do wyboru miałem zawodników, którzy mieli na koncie jedną przyzwoitą (ale nic ponadto) rundę oraz tych, którzy raz lepiej, raz gorzej prezentowali się przez cały rok, to stawiałem na tych drugich. Tak było w przypadku choćby Jarosława Kubickiego czy Arkadiusza Woźniaka. Nie był to w ich wykonaniu jakiś rewelacyjny rok – ale na swoich pozycjach i tak byli wyróżniającymi się postaciami.

 

Tworząc podstawową i rezerwową jedenastkę sam się… zdziwiłem niektórymi wyborami. Dotyczy to zwłaszcza pozycji bramkarza. Co ciekawe, w czterech klubach w kończącym się roku zagrało aż 10 bramkarzy. Oczywiście niektórzy zaliczyli bardzo mało gier i nie byli brani pod uwagę. Ostatecznie postawiłem na… Sławomira Janickiego z Chrobrego. W 20 meczach ligowych (głównie jesienią) wpuścił 18 goli (średnia 0,9 gola na mecz), do tego aż 10 razy zachował czyste konto. Lepszą średnią – 0,8 na mecz – miał tylko Łukasz Sapela z Miedzi, ale zagrał tylko 10 razy. Dlatego rezerwowym golkiperem został Martin Polacek z Zagłębia – 38 meczów, 47 wpuszczonych goli i 10 meczów bez starty gola.

 

Dylemat z wyborem miałem również z pozycją lewego obrońcy. Djordje Cotra wiosną przegrał rywalizację w Lubinie z Danielem Dziwnielem, ale jesienią już w Śląsku pokazał, że w formie jest jednym z lepszych zawodników na swojej pozycji w lidze. Obu graczy przedzielił za to Frank Kwame Adu z Miedzi (5 asyst jesienią).

 

Z kolei z niektórymi pozycjami nie było żadnych problemów. Obaj napastnicy, prawy obrońca czy środkowy pomocnik – wybór Jakuba Świerczoka, Marcina Robaka, Alana Czerwińskiego i Mateusza Machaja był „oczywistą oczywistością”. Trzej pierwsi grali tylko jesienią. Rozgrywający Chrobrego jako jedyny bardzo dobrą dyspozycję prezentował przez cały rok. Nie tylko w lidze, ale również w Pucharze Polski – kto wie, czy właśnie to nie Machaj nie zasłużył najbardziej na miano najlepszego piłkarza 2017 roku w naszym regionie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *