gmina Siechnice konkurs sport

„Dziwny” konkurs dla klubów. Dotację otrzymają, jeśli zignorują przepisy?

Gmina Siechnice ogłosiła konkurs ofert na realizację zadań publicznych w zakresie sportu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie niektóre zapisy, które nijak mają się do regulaminu rozgrywek.

 

Ze Ślęzy do Zabrza? Maciej Firlej na obozie Górnika na Cyprze

Amatorskie kluby piłkarskie w zdecydowanej większości utrzymują się z dotacji gminnych. Samorządy zazwyczaj ogłaszają właśnie konkursy na realizację zadań publicznych w zakresie sportu, w którym kluby i stowarzyszenia zgłaszają swoje oferty.

 

Podobnie jest również w podwrocławskiej gminie Siechnice, która konkurs na 2018 rok ogłosiła przed kilkoma dniami. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie niektóre zapisy konkursu. Są one sprzeczne z obowiązującym Regulaminem Rozgrywek Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej Sezon 2017/2018.

 

 

Klub, który złoży ofertę w konkursie ma dołączyć ponadto następujące oświadczenia”

 

Dziwnie brzmi zwłaszcza zgoda na transfery między klubami z terenu gminy Siechnice w każdym momencie obowiązywania umowy (od marca do połowy grudnia 2018), nawet poza oknami transferowymi – regulamin DolZPN jasno mówi, że można to zrobić tylko w czasie okna transferowego. Oznacza to, że taki zawodnik, nie mógłby być zgłoszony do rozgrywek poza oknami.

 

Kolejny punkt – oświadczenie o niepobieraniu ekwiwalentu za wyszkolenie zawodnika, gdzie przechodzi on z klubu do klubu z gminy Siechnice. Trudno mi rozstrzygać, czy jest to zgodne z regulaminem, który obliguje do wypłacenia ekwiwalentu – zakładam jednak, że klub z tych pieniędzy może zrezygnować.

 

Zupełnie natomiast nie rozumiem podpunktu d) w którym klub ma oświadczyć, że nie będzie honorował opłat transferowych wynikających z przynależności do federacji w takiej części w jakiej finansuje swoją działalność wkładem własnym…

 

Działacze związani z Energetykiem Siechnice uważają, że zapisy te mają uderzyć w ich klub. W grudniu bowiem powstał MKS Siechnice, który posiada również sekcję piłkarską. Według nich, jeśli Energetyk złoży ofertę w konkursie i dostanie dofinansowanie, będzie musiał zgodzić się na odejście młodych zawodników do nowego klubu bez żadnych opłat.

 

Czy tak jest w rzeczywistości, trudno mi rozstrzygać. Jedno jest pewne – w lokalnym środowisku piłkarsko-samorządowym od kilku miesięcy nie dzieje się zbyt dobrze.

 

Abstrahując jednak od tej konkretnej sytuacji i piłki dziecięcej, nowe zasady konkursowe mogą znacznie zmienić rzeczywistości klubów na terenie gminy. Teoretycznie zawodnicy będą mogli teraz swobodnie przechodzić z klubu do klubu, a te nie tylko będą się musiały na to godzić, ale również nie będą mogły żądać żadnych pieniędzy, nawet jeśli gwarantuje im to regulamin rozgrywek.

 

 

8 thoughts on “„Dziwny” konkurs dla klubów. Dotację otrzymają, jeśli zignorują przepisy?”

  1. „Tekst sponsorowany” ???!!!!
    Mam pytanie do redaktora który pisał ten tekst. Gdzie tu obiektywizm? Użył Pan nazwy dwóch klubów piłkarskich jakby w gminie tylko te dwa kluby funkcjonowały!? Wystarczy użyć jakiejkolwiek wyszukiwarki żeby dowiedzieć się, że w gminie funkcjonuje kilka klubów piłkarskich oraz kilka szkółek/akademii piłkarskich!
    Pan redaktor postanowił jednak stanąć po jednej ze stron nie starając się zgłębić sytuacji w gminie Siechnice jak i genezy „problemów” Energetyka Siechnice. Pisze Pan o niezgodnych z regulaminem rozgrywek punktach…a czy zastanowił się Pan kto tak naprawdę płaci ekwiwalent kiedy dziecko, bo tylko i wyłącznie możemy tu mówić o dzieciach, chce przejść do innego klubu/szkółki? Płacą za to rodzice dziecka. Nie są to duże pieniądze, ale kluby piłkarskie w gminie są na tyle biedne, albo tak słabo zarządzane (Energetyk), że albo dogadają się między sobą, albo rodzic musi z własnej kieszeni zapłacić ekwiwalent!!! Przytoczył Pan Energetyk Siechnice i MKS Siechnice jako przykład, MKS powstał z inicjatywy niezadowolonych rodziców dzieci które uczęszczały na treningi do Energetyka Siechnice. Nawet Pan nie postarał się dowiedzieć jakie były zarzuty w stronę Energetyka?! Nie pofatygował się Pan o opinie Ratusza. Energetyk walczy teraz o to aby przed „dotacjami” nie stracić kolejnych dzieci, a Pan redaktor postanowił im w tym pomóc. Jakie jest moje osobiste zdanie?! Gmina Siechnice udostępnia swoje obiekty bardzo często nieodpłatnie, wspomaga kluby dotacjami i wydaje mi się, że tymi „niezgodnymi” z regulaminem punktami wychodzi na przeciw rodzicom. Rodzice szukają najlepszego miejsca do treningu dla swoich dzieci, szukają najlepszej oferty dla siebie i dla rozwoju dzieci. Skoro gmina w pośredni sposób uczestniczy w szkoleniu młodego piłkarza, chce „pomóc” rodzicowi w wyborze najlepszej drogi dla dziecka nie obciążając go dodatkowymi kosztami! Energetyk zamiast łapać się nieczystych zagrywek, powinien zacząć pracę nad poprawieniem jakości zarządzania, poprawieniem jakości treningów i jakości oferty jaką ma dla rodzica i dziecka. Myślę, że w tym momencie nie będzie musiał się martwić o to, że dzieci będą od nich odchodziły do innych szkółek. Panie redaktorze, Energetyk może stracić swoich młodych zawodników na rzecz Radwanic, św.Katarzyny, Żernik czy innych. Jednak trzeba też zaznaczyć, że wszystkie te kluby mogą stracić swoich zawodników na rzecz Energetyka, jeśli tylko klub ten zacznie się odpowiednio zarządzać i dbać o swoich młodych adeptów! Proszę więc o obiektywizm, szersze spojrzenie na problem w gminie i w samym Energetyku, a nie będzie musiał się Pan redaktor martwić o „oskarżenia” o „tekst sponsorowany” . Pozdrawiam

    1. Szczerze mówiąc, nie wiem, przez kogo miałby być ten tekst sponsorowany. To jest moja opinia na ogłoszenie urzędu gminy, które uważam w kilku punktach za trochę absurdalne. I tylko tyle. O konflikcie na linii MKS – Energetyk – gmina nie piszę, bo moja wiedza jest na ten temat za mała… Gdy dolfutbol będzie normalnym portalem, to oczywiście będę podejmował takie tematy i pytał każdą ze stron o przyczyny takiego stanu rzeczy, na razie to hobbystyczny blog.
      Oczywiście gmina, która dotuje gminny sport (i chwała jej za to) może rościć sobie prawo do wpływania na to, jak te pieniądze są wydawane. I to robi, ja napisałem tylko o tym, że niektóre punkty są niezgodne z regulaminem rozgrywek. I nie ma nic do rzeczy fakt, że w ten sposób „wychodzi na przeciw rodzicom”. Albo respektujemy regulaminy, albo mamy je gdzieś – ale wtedy nie nie gramy w rozgrywkach związkowych.
      Pozdrawiam

      1. „Działacze związani z Energetykiem Siechnice uważają, że zapisy te mają uderzyć w ich klub. W grudniu bowiem powstał MKS Siechnice, który posiada również sekcję piłkarską. Według nich, jeśli Energetyk złoży ofertę w konkursie i dostanie dofinansowanie, będzie musiał zgodzić się na odejście młodych zawodników do nowego klubu bez żadnych opłat.” – ten fragment dowodzi tego, że miał Pan możliwość „zasięgnięcia” opinii jednej ze stron. Wymienia Pan dwa podmioty działające na korzyść jednego a niekorzyść drugiego. Albo nie używa Pan nazw zainteresowanych klubów, albo podchodzi Pan rzetelnie do tematu i stara się zagłębić w sytuację panującą w gminie. Temat powinien być rozpatrywany tylko pod kontem dzieci, bo seniorów na poziomie ma na razie tylko Energetyk, więc okna transferowego muszą być zachowane i to bez dwóch zdań. Rozmawiamy o dzieciach, bo to właśnie w oparciu o dzieci przyznawane są dotacje. Ktoś wykorzystuje Pana do własnych celów, mam nadzieję, że jest Pan tego świadomy?!

        1. Rozumiem, że działanie Burmistrza Siechnic, polegające na próbach nacisku na inne kluby z terenu gniny, żeby przekazały swoich młodych zawodników do MKS-u są w porządku? I wraz z powyższymi zmianami w regulaminie przyznawania dotacji, stanowią idealne i obiektywne warunki do konkurowania pomiędzy klubami? Ha, ha, ha!!

          1. Czy ja napisałem, że to jest ok? Ja tylko piszę, że na terenie gminy są różne zespoły i rożne szkółki do których zawodnicy mogą odchodzić. Problem z tym artykułem jest taki, że porusza problem z jakim zderzył się ostatnio Energetyk. Dzieci odchodzą z niego właśnie do MKS SIECHNICE. Ale nie w wyniku działań burmistrza a w wyniku nieudolnego zarządzania Energetykiem, braku wizji rozwoju oraz niejasnym sytuacją jakie targają klub od wewnątrz. Najgorsze jest jednak to, że Energetyk traktuje swoich adeptów wyłącznie w kategoriach dotacji a nie robi zbyt wiele w celu zachęcenia adeptów do pozostania w ich szeregach albo ściągnięcia nowych do siebie 🙂 Niech się wezmą do roboty, to nie będą się musieli obawiać odpływu „dotacji” !!!

          2. Tekst nie jest o problemach Energetyka, tylko o dziwnym zapisie w konkursie dla klubów, które muszą podejmować działania niezgodne z regulaminem rozgrywek, aby dostać dotację. Proszę mnie nie wciągać w konflikty, w których nie uczestniczę

  2. Nie zgadzam się, „problem” z tym artykułem polega na tym, że ujawnia on chęć uzależnienia przyznawanych przez władze gminy dotacji od wyrażenia przez kluby zgody na zrzekanie się własnych zawodników pod groźbą utraty tych dotacji. A także na ryzyko bycia wykluczanym z rozgrywek klubowych z powodu udziału nieuprawnionych zawodników. Niekoniecznie ma to coś wspólnego z Energetykiem, nie mówimy też jedynie o szkółkach (gdzie dzieci nie biorą jeszcze udziału w regularnych rozgrywkach ligowych), ale także o zespołach młodzieżowych – młodzikach, trampkarzach, juniorach. Tylko że póki co to nie problem MKS-u, więc niech inni (Energetyk, Kolektyw, Olimpiakos, Szaluna itp.) się martwią i oddają swoich zawodników „na telefon” pod groźbą wniosku o zwrot dotacji, prawda?

  3. A ja nadal uważam, że ten zapis ma umożliwić zmianę barw klubowych bez dodatkowych kosztów które poniosą rodzice. Myślę też, że będzie odbywało się to poza „okienkami” lub z zachowaniem okresu w jakim zawodnik nie będzie mógł grać dla danego klubu. Klub narazi się na stratę dotacji w wypadku gdy przy zmianie klubu na inny klub z gminy, zarząd ekwiwalentu za wyszkolenie. Jak już pisałem, gmina pośrednio uczestniczy w szkoleniu zawodnika a koszta opłacenia trenera są pokrywane ze składek rodziców. Dlatego osobiście jestem za pomysłem bezgotówkowego transferu zawodników między klubami z gminy z zachowaniem wszystkich regół jakie narzuca regulamin związku co do terminów w jakich takie zmiany mają zachodzić. Pan redaktor niech następnym razem poruszy problem nie biorąc na tapetę tylko dwóch podmiotów. Będzie bezpieczniej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *