Sokół pokonał Ślęzę i zdobył Puchar Polski

Niespodzianka w finale. Sokół pokonał Ślęzę i zdobył Puchar Polski

W finale Pucharu Polski w strefie wrocławskiej Sokół Marcinkowice wygrał u siebie ze Ślęzą Wrocław 1:0. Gola na wagę pucharu strzelił Kacper Rokicki.

 

Zmiana trenera w czwartoligowym Górniku Wałbrzych

W finale Pucharu Polski w strefie wrocławskiej IV-ligowy Sokół Marcinkowice grał u siebie z III-ligową Ślęza Wrocław. Goście byli faworytami, ale na boisku nie było widać wielkiej różnicy, a sam mecz nie był wielkim widowiskiem. Jedyny gol meczu padł minutę przed przerwą, gdy Kacper Rokicki dobił piłkę odbitą przez golkipera Ślęzy.

 

Po zmianie stron trzecioligowcy przeważali i próbowali wyrównać, ale nie stworzyli zbyt wielu okazji ku temu. A jak była blisko, to… milczał sędziowski gwizdek. Żółto-czerwoni dwa razy reklamowali u arbitra brak rzutu karnego i trzeba przyznać, że przynajmniej jedna jedenastka się wrocławianom należała.

 

W 81 min. przegrywali 4:6, ale i tak… wygrali. Dzięki rezerwowemu

Ślęza mecz kończyła w dziewiątkę po wykluczeniach w ostatnich minutach finału – po dwóch żółtych kartkach – Kornela Traczyka i Dawida Molskiego. Grając już w podwójnym osłabieniu wrocławianie mieli najlepszą okazję do wyrównania, ale piłka po strzale Marcina Wdowiaka trafiła w poprzeczkę.

 

Po chwili sędzia zagwizdał po raz ostatni i niespodzianka stała się faktem – Sokół Marcinkowice zdobył Puchar Polski w okręgu wrocławskim, a tym samym wygrał 5 tysięcy złotych oraz awansował do półfinału dolnośląskiego PP. Są tam już KS Polkowice i Sudety Giebułtów. W środę w Świdnicy odbędzie się finał wałbrzyskiego PP, w którym Polonia-Stal zmierzy się z Lechią Dzierżoniów.

 

Fot. Sokół II Marcinkowice Facebook

 

Mecz, a właściwie sędziowanie, wzbudził sporo kontrowersji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *