Piłka młodzieżowa w okręgu legnickim

Piłka młodzieżowa 2017/18. Tak szkolą Miedź i Zagłębie

 

2018/2019 oba kluby zagrają po raz pierwszy w Ekstraklasie. Miedź w końcu po kilku lat pukania w bramy Ekstraklasy zdołała wywalczyć awans. Jednakże w cieniu wszystkiego jest także spore i ciekawe zaplecze. Pomysł na klub i szkolenie narybku, który miałby w perspektywie wzmacniać pierwszy zespół oraz klubową kasę. Postaram się przybliżyć modele szkolenia, bazę treningową oraz zaplecze obu klubów. W odległości zaledwie ok 20 km są dwa kluby, mające ciekawe pomysły, ale i różne filozofie.

 

Miedź Legnica, wraz ze swoim właścicielem Andrzejem Dadełło, postawiło na tzw. biznesową odpowiedzialność społeczną. Klub jest otwarty praktycznie na każdego, już 4-latkowie mogą zacząć przygodę z piłką w barwach klubowych. Oczywiście jest to forma zabawy, ogólnego rozwoju, a nie rywalizacji. Ta zaczyna się dopiero w okolicy 4 klasy podstawowej. Otóż w tym wieku najzdolniejsi maja możliwość uczyć się w Szkole Mistrzostwa Sportowego. Klub prowadzi edukację w klasach 4-8 oraz na poziomie szkoły średniej. Jet to zapewne sól w oku sąsiadów zza między, którym od kilku lat nie udaje się realizacja podobnego przedsięwzięcia. Jakie plusy daje taka szkoła?

 

Dzieci są cały czas pod opieką klubu. Nie uczysz się, źle się uczysz? Nie grasz w piłkę. Przypomina to niemiecki system i Dualeausbildung, czyli podwójną edukację. Do tego trenerzy zatrudnieni w Akademii są zatrudniani w szkole, co sprawia, że są związani z klubem i nie muszą szukać dodatkowych źródeł utrzymania.

 

Kolejne plusy to większa elastyczność w treningach, możliwość przeprowadzania 2 treningów dziennie bez szkody dla edukacji. Przygotowanie młodych ludzi do normalnego życia, w zawodowej piłce karierę zrobi zaledwie kilku z rocznika. Spotkania z dietetykami, możliwość skończenia kursów trenerskich to dodatkowe profity młodych piłkarzy, którym udało się dostać do SMS. W klubie chwalą się głośno, że w klubie zaczęło praktyki trenerskie kilku 20-latków.

 

Największą bolączką i chyba jedyna rzeczą, jakiej zazdroszczą pracownicy Miedzi Zagłębiu Lubin to baza treningowa w jednym miejscu. W tej chwili treningi odbywają się na kilku boiskach rozsianych po całym mieście. Szanse na zmianę tego jest niestety iluzoryczna.

 

Miedź Legnica wprowadza zmiany powoli, często wspierana przez miasto. Kilka lat temu zaczęto szkolić dziewczęta, stworzono sekcję kobiecą. W cieniu sąsiada, powstał i rozwija się bardzo ciekawy projekt, który warto obserwować, bo i przyjęty system szkolenia jest inny niż w klubie z Lubina.

 

O Akademii KGHM Zagłębia Lubin napisano już wiele. Wspaniała baza szkoleniowa, posiadająca kamery monitorujące treningi, boiska że sztuczną i naturalną murawą, część oświetlona. Sama baza tuż w sąsiedztwie stadionu i siedziby klubu. Niedawno zakończono rewitalizację bursy. Powstała nie tylko kawiarnia i stołówka, ale i siłownia. Jest miejsce skąd rodzice mogą oglądać treningi lub mecze, a także zaplecze hotelowe. Już kilka klubów korzystało z możliwości treningów oraz noclegów na terenie Akademii. Plany obejmują budowę zadaszonego boiska (namiot lub balon) oraz odnowę stadionu Górniczego, na którym rozgrywają swoje spotkania drużyny U19 i rezerwy.

 

Szkoda, że do obecnej chwili nie udało się stworzyć SMS, taka placówka, co pokazuje przykład Miedzi Legnica, daje dużo większy wpływ i większą kontrolę nad wychowankami. W obecnej chwili szkolenie rozpoczyna się w wieku 8 lat. W wieku 15 lat sprawdzanie są zdolni chłopcy z makroregionu, w wieku 17-19 lat skauting obejmuje cały kraj.

 

W minionym sezonie Akademia odniosła pierwszy, duży sukces na krajowym podwórku, zostając najlepszą drużyną w kategorii U15. Cały czas jakąś drużyna jest na turnieju międzynarodowym. Do tego Zagłębie jest jednym z członków założycieli grupy BIG6. Co to jest? 6 piłkarskich Akademii (Zagłębie Lubin, Pogoń Szczecin, Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok i Lecha Poznań). Spotkania odbywają się cyklicznie, wymiana doświadczeń, rozmowy o szkoleniu i nowych trendach. Co kilka miesięcy każda z Akademii na przemian organizuje turniej dla różnych roczników.

 

Dobre wyniki, ciekawa gra jest powodem coraz częstszych wyjazdów na turnieje międzynarodowe w najsilniejszych obsadach. Przeciwnicy z Belgii, Holandii czy Anglii bardzo cenią sparingi z lubińskim klubem. Dzięki temu wzmacniania jest marką i renoma klubu w Europie. Nowym projektem jest utworzenie filii Zagłębia Lubin w Wielkiej Brytanii. Czy to przyniesie wymierne korzyści finansowe, ciekawych piłkarzy dowiemy się dopiero za kilka lat.

 

Oba kluby stają się chlubą regionu, oba mają coraz lepsze Akademie, choć w każdej czegoś brakuje. Rozwój odbywa się harmonijnie, bez zbytniego pośpiechu, ale i bez ociągania się.

 

Co różni kluby? Podejście do szkolenia. W Lubinie postawiono na system holenderski, skupiający się przede wszystkim na indywidualnym szkoleniu, rozwijaniu techniki. Legnicki model przypomina bardziej niemiecką i belgijską szkołę, gdzie nacisk kierowany jest na motorykę i rozwój ogólny, ale dbając o wyszkolenie indywidualne. Co przyniesie przyszłość jest wielką niewiadomą, ale na pewno warto śledzić rozwój obu klubów, pomimo innej ścieżki oba dbają o rozwój dzieci i młodzieży. Zagłębie już mierzy się z największym problemem, jakim jest wprowadzenie najzdolniejszych do piłki seniorskiej, niedługo ten problem powstanie w Miedzi Legnica. Oba kluby występują w Ekstraklasie, obu życzę sukcesów, ale nade wszystko, trzymam mocno kciuki za udane szkolenie, wprowadzenie jak największej liczby wychowanków do zawodowej piłki i harmonijny rozwój. Inne ścieżki, inny system, ten sam cel.

 

 

Autor tekstu Wojciech Janiuk dziękuje za pomoc przedstawicielom klubów: Martynie Pajączek, Tomaszowi Brusile, Krzysztofowi Paluszkowi i Witoldowi Lisowi

 

fot. akademiakghm.com

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *