O co powalczą Zagłębie, Śląsk i Miedź w sezonie 2018/19?

Rusza ekstraklasa. O co powalczą Zagłębie, Śląsk i Miedź w sezonie 2018/19?

Rusza sezon 2018/19 w piłkarskiej ekstraklasie. Sezon wyjątkowy, bowiem po raz pierwszy zagra w niej Miedź Legnica. Po wielu latach przerwy region nasz będzie miał ponadto trzech przedstawicieli w najwyższej klasie rozgrywkowej – obok Miedzianki będą to oczywiście Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin. O co powalczą nasze drużyny?

 

Śląsk według Sztylki, czyli okno transferowe inne niż wszystkie

W ostatnich trzech sezonach najwyższa lokatę z dolnośląskich drużyn w ekstraklasie zajmowało Zagłębie Lubin. W ostatnich dwóch latach były to jednak występy poniżej oczekiwań. Szczerze mówiąc mam wątpliwości, czy rozpoczynający się właśnie sezon będzie przełomowy.

 

Miedziowi, zupełnie w nie swoim stylu, transfery przeprowadzili dosyć późno. Z zawodników do „grania” pozyskano Słoweńca Damjana Bohara oraz Rosjanina Vladislava Sirotowa. Obaj to gracze ciekawi, bez przerw w grze, choć Rosjanin grał w II lidze, w rezerwach Zenita Petersburg. Bohar ma na koncie natomiast grę w Lidze Mistrzów w minionym sezonie.

 

Piłka młodzieżowa 2017/18. Tak szkolą Miedź i Zagłębie

Obaj powinni wzmocnić, zwłaszcza siłę ofensywną, lubinian, choć nie wiadomo kiedy będą do grania na 100 proc. Do klubu trafili dość późno, więc na początku sezonu mogą nie grać pierwszych skrzypiec.

 

Pozostałe nowe twarze to raczej młodzi gracze z Akademii plus… czwarty bramkarz Mateusz Kuchta. Miejmy nadzieję, że trener Mariusz Lewandowski będzie miał nowy pomysł na drużynę, bo w końcówce poprzedniego sezonu Zagłębie było niejakie – bez stylu, a co najgorsze, bez wyników. Dużych zmian – poza skrzydłowymi – nie ma, więc powinien się pojawić nowy styl.

Prognoza Zagłębia: miejsca 5 – 8

 

Śląsk Wrocław, podobnie jak Miedziowi, w przerwie między sezonami działali zupełnie inaczej niż zwykle. Szybko przeprowadzone transfery, głównie zawodników z niższych, pozwoliły, że trener Tadeusz Pawłowski od początku przygotowań miał większość graczy do dyspozycji. Co prawda wciąż nie wiadomo, czy w klubie zostanie Jakub Kosecki (kuszą go kluby tureckie), ale dzisiejszy WKS jest dużo lepiej zbilansowany niż jeszcze kilka miesięcy temu.

 

Wydaje się jednak, że kibice nie mogą na początku oczekiwać „cudów”. Na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec wrocławian przyznał, że nowi zawodnicy potrzebują czasu, by „zaskoczyć” w ekstraklasie i grać na jej poziomie. Wiele wskazuje więc na to, że na starcie sezonu będziemy oglądać – poza małymi korektami – jedenastkę podobną do tej, która kończyła poprzedni sezon.

 

Oczywiście, wtedy Śląsk prezentował się bardzo dobrze, ale trzeba pamiętać, że była to grupa spadkowa i niektóre mecze nie miały już większego znaczenia (zwłaszcza dla rywali wrocławian). Reasumując, jeśli Śląsk dobrze rozpocznie i z czasem nowi zawodnicy staną się wartości dodaną – WKS może namieszać w lidze. Zwłaszcza jeśli transferem na miarę pozyskania Ryoty Morioki okaż się Irańczyk Farshad Ahmadzadeh (oczywiście nie chodzi o pozycję na boisku, a o wpływ na grę zespołu).

 

Jeśli coś pójdzie nie tak… pewnie znów zostanie rozpaczliwa walka o to, żeby na koniec sezonu załapać się do czołowej ósemki.

Prognoza dla Śląska: miejsca 5 – 8

 

Miedź Legnica to absolutny nowicjusz w ekstraklasie, choć warto pamiętać, że ma kilku doświadczonych graczy, którzy w najwyższej lidze rozegrali setki meczów. Dla wielu będzie to zwieńczenie kariery, kilku innych będzie chciało udowodnić, że zbyt wcześnie ich skreślono w innych klubach.

 

Trener Dominik Nowak dokonywał transferów tylko na te pozycje, na których widział braki do uzupełnienia bądź zwiększenia rywalizacji. Trzon zespołu będą jednak stanowić gracze, którzy wywalczyli awans.

 

Trochę brakuje młodości w zespole, choć tacy nowi gracze jak Estończycy Artur Pikk czy Henrik Ojamaa do wiekowych nie należą. Ukrainiec Anton Kanibołocki ma co prawda już trzydziestkę na karku, ale w przypadku bramkarza może to być tylko atut.

 

Na co stać Miedź? Z pewnością celem numer 1 będzie utrzymanie się w ekstraklasie, choć pewnie w Legnicy marzą o czołowej ósemce. Nie jest to niemożliwe, choć będzie bardzo trudno o grupę mistrzowską po sezonie zasadniczym.

Prognoza dla Miedzi: miejsca 9 – 12

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *