Śląsk II Wrocław - Zjednoczeni Żarów

Spacerek rezerw Śląska. Dwa gole Vacka i fatalna pomyłka sędziego

Śląsk II Wrocław, w niedzielnym meczu wschodniej grupy IV ligi, rozbił przy Oporowskiej Zjednoczonych Żarów 5:1. Dwa gole dla rezerw WKS-u strzelił Kamil Vacek.

 

IV liga wschód: MKP zadziwia, Piast demoluje. Śląsk II liderem

Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, i… było, choć przez moment wydawało się, że goście będą w stanie pokrzyżować szyki wrocławianom. Od początku Śląsk dominował, czego potwierdzeniem był gol już w 7 min. Jakuba Kierkiewicza. Wydawało się, że kolejne bramki są kwestią czasu, ale goście – którzy nieco ochłonęli – uszczelnili defensywę, a dodatkowo zaczęli wyprowadzać kontrataki.

 

Po jednym z nich w 28 min. meczu fatalny błąd popełnił jeden z defensorów, wykorzystał to napastnik z Żarowa, który został powalony gdy wychodził na czystą pozycję. Czerwona kartka? Nic z tych rzeczy, arbiter dał żółtko i trzeba przyznać, że był to błąd – trudno bowiem uznać, że drugi z defensorów Śląska byłby w stanie dogonić rozpędzonego napastnika.

 

38 tysięcy na Pro Junior System w okręgówce i klasie A

Goście dopięli jednak swego po golu Michała Klimaszewskiego w 38 min. To podziałało jak kubeł zimnej wody na gospodarzy. Jeszcze przed przerwą na prowadzenie wrocławian wyprowadził Mathieu Scalet.

 

Po zmianie stron było w końcu łatwo i przyjemnie. Dwa gole rezerwowego Kamila Vacka oraz jeden Patryka Calińskiego i Śląsk II wygrał 5:1. Dzięki wysokiej wygranej podopieczni Piotra Jawnego zostali liderem wschodniej grupy IV ligi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *