Krzysztof Piątek transfer

Krzysztof Piątek robi furorę. Jego transfer może oznaczać miliony dla naszych klubów

Krzysztof Piątek robi furorę w Serie A. Podobno Polaka obserwują czołowe kluby Europy. Według włoskich mediów Genoa CFC wyceniła go na… 40 mln euro. Gdyby doszło do takiego transferu, miliony trafią również na Dolny Śląsk.

 

Dolny Śląsk – Vaud 3:1. Zwycięstwo na początek UEFA Regions Cup

Geona co prawda jest w środku tabeli Serie A, ale Krzysztof Piątek robi furorę. Nic dziwnego, reprezentant Polski w lidze strzelił 9 goli w 8 meczach, co stanowi 75 proc. dorobku bramkowego jego zespołu. Kolejnych kilka trafień dołożył w Coppa Italia.

 

Media co jakiś czas informują o kolejnych klubach, które mają brać Polaka na celownik. W gronie tym pojawią się nawet światowe potęgi jak Barcelona czy Juventus, choć oczywiście doniesienia te należy brać pod uwagę z dystansem. Co nie zmienia faktu, że postawa Piątka na początku sezonu nie mogła umknąć uwadze wielu mocnych klubów.

 

Wiwa Goszcz pochwaliła się szatnią. A jest czym

Władze Genoi informują, że nie mają zamiaru sprzedawać Polaka zimą. I pewnie zmierzają się tego trzymać, choć jak wiadomo, w piłkarskim świecie niczego nie można przesądzać. Zwłaszcza jeśli na stole pojawiłaby się naprawdę duża suma.

 

Jak poinformował dziennik „Corriere dello Sport”, włoski klub wycenił Piątka na 40 milionów euro. To 10 razy więcej niż Genoa zapłaciła Cracovii, kiedy Polak latem przechodził na półwysep Apeniński.

 

Czy (a jeśli tak, to kiedy) dojdzie do transferu? Ile będzie w rzeczywistości kosztował zawodnik? Na te pytania odpowiedzi przyniesie dopiero przyszłość. Piątek z klubem włoskiej Serie A podpisał bowiem czteroletni kontrakt.

 

Gdyby jednak doszło do transferu poza Włochy za sugerowane 40 mln euro, czyli ok. 172 mln złotych, to pięć procent tej sumy – zawrotne 8,6 mln zł! – zostanie przeznaczonych na tzw. solidaryty payment (mechanizm solidarnościowy), który trafia do klubów, które przyczyniły się do wyszkolenia zawodnika w wieku od 12. do 23. roku życia. W tym szkoleniu znaczny udział miały dwa dolnośląskie kluby – Lechia Dzierżoniów i Zagłębie Lubin.

 

W barwach Lechii „Bania” grał 1,5 sezonu, a w barwach Miedziowych przez 4 sezony. To oznacza, że klub z Dzierżoniowa powinien otrzymać 15 proc., a Zagłębie 40 proc. kwoty przeznaczonej na solidaryty payment. Będzie to odpowiednio ok. 1 mln 290 tys. i 3 mln 440 tys zł.

 

FOT. Genoa CFC Twitter

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *