Dolny Śląsk - Vaud

Dolny Śląsk – Ialoveni 4:0. Do awansu na mistrzostwa Europy potrzeba nam punktu

Reprezentacja Dolnego Śląska wygrała w piątek w drugim meczu eliminacyjnego turnieju UEFA Regions Cup z mołdawskim Ialoveni 4:0. Stawką trzeciego meczu z gospodarzami będzie awans na finały mistrzostw Europy amatorów.

 

Dolny Śląsk – Vaud 3:1. Zwycięstwo na początek UEFA Regions Cup

Reprezentacja Dolnego Śląska była faworytem meczu z Ialoveni i podopieczni Jacka Opałki wywiązali się z tej roli w stu procentach. Wygrana naszej drużyny ani przez moment nie byłą zagrożona, mimo że w pierwszym składzie doszło do kilku zmian.

 

Strzelania rozpoczął już w 3 min. Kornel Traczyk (Ślęza Wrocław). Tuż przed przerwą wynik podwyższył Wojciech Galas (Górnik Polkowice), a niedługo po zmianie stron na 3:0 trafił Adam Bońkowski (Nysa Kłodzko) – jedyny czwartoligowiec w kadrze wśród zawodników z pola. Wynik spotkania ustalił pod koniec Mateusz Kluzek (Ślęza Wrocław). Wygrana mogła być nawet bardziej okazało, bowiem sytuacji nie brakowało, a piłka po strzale Traczyka trafiła w poprzeczkę.

 

Transfer Piątka może oznaczać miliony dla naszych klubów

Skład Dolnego Śląska: Spaleniak – Jaros, Magdziak, Niewiadomski, Łątka – Bohdanowicz, Galas (87 Tomaszewski) – Buryło (46 Kluzek), Bońkowski, Traczyk – Jakóbczyk (74 Borowy).

 

W drugiem meczu naszej grupy gospodarze z Toskanii grali z drużyną Vaud. Szwajcarzy objęli prowadzenie, ale później dwie bramki strzelili Włosi.  W 74 min. znów był remis, a chwilę później znów Vaud objęło prowadzenie 3:2. I nie oddali go już do końca.

 

Co taki rezultat oznacza dla nas? Po dwóch seriach gier tak się przedstawia tabela.

1. Dolny Śląsk 6 7:1
2. Vaud 3 4:5
3. Toskania 3 6:4
4. Ialoveni 0 1:8

 

W poniedziałek Dolny Śląsk zagra z Toskanią (a Vaud z Ialoveni), a stawką meczu będzie awans na mistrzostwa Europy amatorów. Wystarczy nam remis by wygrać turniej.

 

Co się stanie gdybyśmy  jednak przegrali z gospodarzami, a Vaud wygrało z Ialoveni (to bardzo prawdopodobne)? Wtedy 3 drużyny będą miały po 6 punktów i będą liczyły się gole. Na szczęście bilans bramkowy mamy niezły i wydaje się, że nawet jednobramkowa porażka da nam awans.

 

Przypomnijmy, że mistrzowie ośmiu grup awansują do turnieju finałowego, który odbędzie się w 2019 roku na terenie jednego z finalistów. Obrońcą trofeum jest zespół Zagrzebia, który wygrał turniej finałowy Region’s Cup 2017.

 

Fot. Andrzej Padewski Twitter

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *