Sokół Marcinkowice - Górnik Wałbrzych

Losy meczu na szczycie IV ligi rozstrzygnęły się w 95 minucie

Mecz Sokół Marcinkowie – Górnik Wałbrzych to miał być hit 10. kolejki wschodniej grupy IV ligi i z pewnością nie zawiódł oczekiwań kibiców. Choć dla gospodarzy był to hit bez happy endu.

 

Dolny Śląsk o krok od finałów ME. Warianty na ostatnią kolejkę

Mecz trzeciej drużyny w tabeli z liderem rozpoczął się wyśmienicie dla gospodarzy. W 27 min. z rzutu karnego prowadzenie Sokołowi dał Kacper Rokicki. Gdy w 34 min. podwyższył Tomasz Rudolf, wydawało się, że Górnik może ponieść pierwszą porażkę w sezonie.

 

Po zmianie stron wałbrzyszanie udowodnili, że nie bez powodu są tak wysoko w ligowej tabeli. Odrabianie strat rozpoczęli praktycznie od pierwszej akcji, gdy do bramki trafił Miłosz Rodziewicz. W 52 min. było 2:2 po golu Damiana Chajewskiego. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w 95 min. gola dla gości zdobył Tomasz Wepa.

 

Transfer Piątka może oznaczać miliony dla naszych klubów

Podopieczni Jacka Fojny pozostaną więc na fotelu lidera. Wicelider – Śląska II Wrocław – swój mecz zagra w niedzielę z Orłem Ząbkowice Śląskie.

 

Porażka Sokoła była pierwszą przegraną po pięciu wygranych z rzędu.

 

FOT. Sokół Marcinkowice Facebook

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *