Piast Bolków

Czarne chmury nad beniaminkiem okręgówki

Niepokojące wieści napływają z Bolkowa. Przyszłość Piasta, beniaminka jeleniogórskiej okręgówki, stanęła pod dużym znakiem zapytania.

 

Oto cztery dolnośląskie reprezentacje. Która najsilniejsza?

W zeszłym sezonie Piast w cuglach wygrał swoją grupę w klasie A. Już wtedy jednak było wiadomo, że start w okręgówce będzie dużym przedsięwzięciem finansowo-organizacyjnym. Ostatecznie udało się jednak w wyższej lidze wystartować. Jesienią ekipa z Bolkowa radziła sobie na miarę możliwości. 12 zdobytych punktów i przedostatnie miejsce na kolana nie powalają, z drugiej strony strata do miejsc gwarantujących utrzymanie się w lidze nie jest duża.

 

Warto zauważyć, że Piast to najmłodsza drużyna w stawce. W prowadzonej od tego sezonu w dolnośląskich okręgówkach klasyfikacji PRO Junior System, Bolkowianie są zdecydowanym liderem w swojej grupie. Młodzieżowcy (zawodnicy z rocznika 1999 i młodsi) spędzili na murawie 7399 minut. Drugie w zestawieniu Łużyce Lubań mają na „koncie” 5441 minut.

 

100 najlepszych drużyn na Dolnym Śląsku w 2018 roku

Niestety, nad klubem zebrały się ciemne chmury. Jak informują ludzie związani z Piastem, nowy burmistrz zablokował obiecane jeszcze przez poprzednie władze 10 tys. zł, które miały trafić do klubu przed końcem roku. W efekcie Piast kończy rok ze sporym deficytem na koncie. Ponadto w przyszłym roku klub może spodziewać się niższego wsparcia niż dotąd (było to ok. 40 tys. zł).

 

Na domiar złego wiatr uszkodził dach klubowego budynku. W trybie pilnym potrzebna jest naprawa, ale jedyne wsparcie jakie otrzymał Piast od władz miasta to… dwie rolki papy.

 

– 10 stycznia jest walne zebranie w klubie. Najprawdopodobniej obecne władze zrezygnują, gdyż wiedzą, że za takie grosze nie da się odpowiednio kierować klubem. Innych chętnych do rządzenia nie widać… – mówi osoba znająca realia klubu.

 

Czy to koniec Piasta? Miejmy nadzieję, że jednak uda się spiąć budżet, a władze samorządowe spojrzą na zasłużony w końcu dla okręgu klub łaskawszym okiem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *