Krzysztof Piątek transfer

Real chce Piątka? Zagłębie i Lechia trzymają kciuki. 7 mln zł w puli

Real Madryt i AC Milan mocno zainteresowane Krzysztofem Piątkiem? Brzmi jak science fiction, ale media w obu krajach nie mają wątpliwości. Cena, która pada w kontekście takiego transferu to… 60 mln euro! Gdyby doszło do takiego transferu, miliony trafią również na Dolny Śląsk.

 

Beniaminek okręgówki wzmacnia się i zaatakuje IV ligę

Krzysztof Piątek na półmetku rozgrywek w Serie A z 13 golami (6 kolejnych dołożył w Pucharze Włoch) jest wiceliderem klasyfikacji strzelców, jedno trafienie za Cristiano Ronaldo. W zestawieniu strzelców 5 najlepszych lig w Europie zajmuje razem Nicolasem Pepe z Lille 7/8. miejsce. Choć Polak w europejskiej piłce jest od niedawna, co jakiś czas pojawiają się informacje, że na celownik wzięły go nawet światowe potęgi. Ostatnio mówi się najwięcej o Realu Madryt i AC Milan, co o tyle zrozumiałe, że obie drużyny mają spore problemy ze zdobywaniem bramek.

 

Królewscy mają Piątka oglądać w poniedziałkowym sparingu w Murcii z Wurzburger Kickers. Hiszpański „AS” donosi, że Real jest zdeterminowany, ale problemem może być cena. Władze Genoi miały zażyczyć sobie za „Banię” aż 60 mln euro. Co ciekawe, same za niego zapłaciły 4 mln euro, a obecnie portal transfermarkt wycenia go na 15 mln euro.

 

Śląsk II Wrocław czy Górnik Wałbrzych, a może… [SONDA]

Wydaje się, że 60 mln to kwota z kosmosu. Ale nigdzie jak w światowym futbolu nie sprawdza się zasada, że „jesteś tyle wart, ile ktoś chce za ciebie zapłacić”. A więc nie można wykluczyć również takiego scenariusza, że jednak jakieś wielki klub an Piątka się skusi.

 

Załóżmy, że dojdzie jeszcze zimą do transferu poza Włochy za sugerowane 60 mln euro, czyli ok. 258 mln złotych. Wtedy pięć procent tej sumy – zawrotne 12,9 mln zł! – zostanie przeznaczonych na tzw. solidaryty payment (mechanizm solidarnościowy), który trafia do klubów, które przyczyniły się do wyszkolenia zawodnika w wieku od 12. do 23. roku życia. W tym szkoleniu znaczny udział miały dwa dolnośląskie kluby – Lechia Dzierżoniów i Zagłębie Lubin.

 

W barwach Lechii „Bania” grał 1,5 sezonu, a w barwach Miedziowych przez 4 sezony. To oznacza, że klub z Dzierżoniowa powinien otrzymać 15 proc., a Zagłębie 40 proc. kwoty przeznaczonej na solidaryty payment. Będzie to odpowiednio ok. 1 mln 935 tys. i 5 mln 160 tys. zł.

 

FOT. Genoa CFC Twitter

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *