GKS Mirków - Śląsk II Wrocław

Demolka w I połowie, luz w drugiej. Śląsk II nie dał szans beniaminkowi

Z wysokiego C rundę wiosenną we wschodniej grupie IV ligi rozpoczęły rezerwy Śląska Wrocław. WKS pokonał GKS Mirków 5:0, a wynik ustalił już do przerwy.

 

Falstart Ślęzy Wrocław na inaugurację trzecioligowej wiosny

Mecz GKS Mirków – Śląsk Wrocław odbył się na stadionie przy ul. Oporowskiej, ale to beniaminek był formalnie gospodarzem tego spotkania. WKS wyszedł na to spotkanie wzmocniony kilkoma zawodnikami z kadry I zespołu. Na placu gry zameldowali się Jakub Wrąbel, Damian Gąska, Daniel Szczepan, Kamil Dankowski i Mariusz Pawelec.

 

Mirkowianie zimą wzmocnili swoją kadrę, ale na niewiele mogło to się zdać. Wrocławianie niepodzielnie panowali na boisku i już do przerwy zaaplikowali beniaminkowi 5 bramek. Strzelanie w 12 min. rozpoczął Mathieu Scalet, który strzelił również gola na 4:0. Ponadto na listę strzelców wpisali się Szczepan – również dwa razy – i Gąska.

 

Nowy podział IV ligi na grupy może być trudniejszy niż zwykle

W II połowie, mimo wielu sytuacji, żadne gole już nie padły. Śląsk II umocnił się na prowadzeniu w tabeli wschodniej grupy IV ligi. Aktualnie ma 6 punktów przewagi nad Górnikiem Wałbrzych, który ma jednak jeden mecz zaległy (z Piastem Nowa Ruda) do rozegrania. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *