Chrobry Głogów

Chrobry Głogów walczy o utrzymanie się dla siebie i… swoich rezerw

Na dwie kolejki do końca I ligi Chrobry Głogów wciąż nie może być pewny utrzymania się na zapleczu ekstraklasy. Pierwsza drużyna walczy nie tylko dla siebie, ale również swoich rezerw.

 

IV liga zachód. Chrobry II liderem przynajmniej do wtorku. Apis znów gromi

Utrzymanie się było na wyciągnięcie ręki w ostatni piątek. Chrobry prowadził z Wartą Poznań 1:0 do 90 min. Wtedy arbiter podyktował dość kontrowersyjnego karnego dla gości. Strzał Michała Żebrakowskiego obronił Mateusz Abramowicz, ale przy dobitce Jakuba Kiełba był bezradny.

 

Głogowianie stracili więc bezcenne 2 punkty, ale wciąż wszystko w ich rękach, a właściwie nogach i… głowach. W najbliższej kolejce Chrobry zagra w Bytowie z Bytovią, nad którą ma 4 punkty przewagi. Do utrzymania się podopiecznym Grzegorza Nicińskiego wystarczy więc punkt. Oczywiście nawet porażka niczego nie przekreśli. Wtedy decydująca będzie ostatnia kolejka i mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

 

A jednak czarny scenariusz. Z III ligi niemal na pewno spadnie 6 drużyn

Co ciekawe, Chrobry gra nie tylko dla siebie, ale również dla swoich rezerw. Chrobry II walczy bowiem o zwycięstwo w zachodniej grupie IV ligi. Głównym rywalem jest AKS Strzegom (kluby idą łeb w łeb, a w sobotę zagrają między sobą), ale ostatniego słowa nie powiedział jeszcze Apis Jędrzychowice.

 

Zwycięzca grupy zachodniej zmierzy się ze zwycięzcą grupy wschodniej w barażu (mecz i rewanż) o awans do III ligi. Prawdopodobnie z rezerwami Śląska Wrocław. Gdyby okazało się, że rezerwy Chrobrego wygrają IV ligę, a pierwsza drużyna spadnie… to rezerwy Chrobrego nie mogłyby awansować do III ligi. Przepisy zabraniają bowiem, żeby rezerwy klubu grały w klasie niższej od I drużyny tylko o jedną ligę (w tym wypadku byłaby to II i III liga), musi być między nimi dwie klasy różnicy.

 

Szczęście w nieszczęściu IV liga kończy później od I ligi, więc nie będzie sytuacji, w której rezerwy Chrobrego będą grały w barażach mimo że nie będą mogły awansować. Zresztą, miejmy nadzieję, że to tylko rozważania teoretyczne, a Chrobry utrzyma się już w najbliższą sobotę…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *