Moto-Jelcz Oława - Polonia-Stal Świdnica

Wygrana inauguracja i kibicowska kompromitacja w Oławie

Moto-Jelcz Oława wygrał z Polonią-Stalą Świdnica 2:1 na czwartoligową inaugurację u siebie. Niestety, radość z wygranej popsuli pseudokibice, którzy wywołali zadymę.

 

Amator nie dał rady. Klub z Oleśnicy Małej wycofał się z rozgrywek

Mecz w Oławie zaczął się od trzęsienia ziemi, a później… chciałoby się napisać emocje rosły, niestety, nie zawsze były to emocje sportowe. W 2 min. goście objęli prowadzenie po bramce Roberta Myrty. Odpowiedź była błyskawiczna – Bartłomiej Kot podczas interwencji nabił Jakuba Skorupę i było 1:1. Rozstrzygnięcie padło w 88 min. Wydawało się, że to goście są bliżsi strzelenia bramki, oławianie przeprowadzili zabójcza kontrę, którą golem zakończył Damian Makowski.

 

Po kompromitacji 0:5 w czwartek, piłkarze Moto-Jelcza stanęli na wysokości zadania. Niestety, nie można tego powiedzieć o kibicach. A właściwie o ich części.

 

IV liga wschód. Zapowiada się najbardziej wyrównany sezon od lat [SONDA]

Na trybunach doszło bowiem do zadymy. Poprzedziło ją wywieszenie przez oławskich kibiców prowokacyjnego transparentu oraz spalenie flagi Górnika Wałbrzych (na meczu byli fani z Świdnicy i Wałbrzycha, którzy mają zgodę). Po tym incydencie obie grupy ruszyły do konfrontacji, a na stadion musiała wkroczyć policja.

 

fot. Fotografia. Artur Ciachowski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *