Piast Nowa Ruda - Polonia-Stal Świdnica

Hit w Nowej Rudzie dla Polonii-Stali. II połowa opóźniona przez wybryk pseudokibiców

Hitem 13. kolejki wschodniej grupy IV ligi był mecz w Nowej Rudzie, gdzie 3. w tabeli Piast podejmował lidera ze Świdnicy. Goście pewnie wygrali, a druga połowa została opóźniona przez wybryk pseudokibiców.

 

III liga. Śląsk II pozostał liderem, ważne wygrane Piasta i Ślęzy

W Nowej Rudzie spotkały się nie tylko dwie drużyny z czołówki, ale również najlepsza ofensywa (razem z Moto-Jelczem) i najlepsza obrona. Gospodarze do dzisiaj strzelili 29 goli, a goście stracili zaledwie 6 bramek. Pięć ostatnich meczów zagrali na zero z tyłu.

 

Od początku mecz prowadzony był w szybkim tempie, zawodnicy obu drużyn nie odstawiali również nogi. Lekka przewaga była po stronie gości, którzy w końcu udokumentowali ją bramką Roberta Myrty, który wykończył dośrodkowanie Wojciecha Szuby. Później mocniej zaatakowali gospodarze, ale nie przełożyło się to na bramki.

 

Dolnośląscy mistrzowie Europy polecą do USA. Zagrają z gospodarzami

Do przerwy więc Polonia-Stal prowadziła 1:0. Druga połowa rozpoczęła się z opóźnieniem, bowiem na meczu musiała interweniować policja.

 

Jak wiadomo kibice obu drużyn – oględnie mówiąc – nie przepadają za sobą. W czasie przerwy na murawę wbiegł pijany kibic, który za próbę prowokacji został „spacyfikowany” przez lokalnych kibiców. Pod koniec przerwy z kolei przyjezdni próbowali sforsować „klatkę”, ale ich zapędy szybko ukróciła policja. Wtedy w stronę „klatki” przyjezdnych ruszyła większa grupa miejscowych pseudokibiców. Za daleko nie doszli, bowiem na murawie pojawiła się policja. Przez chwilę pseudokibice nie chcieli opuścić płyty boiska, a co niektórzy mieli ochotę na konfrontację z policją. Z góry przegraną – w ruch poszły bowiem pałki i gaz.

 

W końcu II połowa mogła się zacząć i trzeba zaznaczyć, że podczas samego spotkania było spokojnie. W 52 min. po faulu na Myrcie z rzutu karnego podwyższył Edil do Souza Barros. Od tego momentu goście kontrolowali przebieg meczu, a gospodarze – choć ambitnie – bili głową w mur.

 

Końcówka świdniczan była zabójcza. W doliczonym czasie gry najpierw Sebastian Białasik celnie wykończył kontrę gości, a potem z rzutu wolnego idealnie przymierzył Wojciech Szuba. Polonia-Stal wygrała ostatecznie 4:0. Była to siódma wygrana z rzędu oraz szósty mecz z rzędu bez straconej bramki podopiecznych Rafała Markowskiego.

 

FOT. Fotografia. Artur Ciachowski

 

 

 

1 thought on “Hit w Nowej Rudzie dla Polonii-Stali. II połowa opóźniona przez wybryk pseudokibiców”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *