A klasa

„Ja pierdaczę” kontra „pierd.l się”. Kontrowersje na meczu A klasy

W zakończonym remisem 2:2 meczu A klasy Pogoń Syców – Długołęka 2000 sędzia pokazał trzy czerwone kartki. Jedna z nich wzbudziła sporo kontrowersji. Gorąca było również na trybunach.

 

Górnik skrzywdzony? Błędów i kontrowersji nie brakowało

Mecz dwóch drużyn z dolnej połówki tabeli był bardzo emocjonujący. Niestety, nie zawsze były to emocje sportowe. W sumie arbiter pokazał trzy czerwone kartki, choć kontrowersje wzbudza głównie ta pierwsza.

 

W tym momencie wynik brzmiał 1:1. Tak sytuację z 44 min. opisuje fanpage Pogoni: „W sytuacji na środku boiska sędzia dyktuje kontrowersyjny faul dla gości, z którym nasz zawodnik się nie mógł zgodzić. Odchodząc od piłki w stronę naszej bramki, skomentował do siebie, pod nosem cyt: Ja pierdaczę… po czym sędzia tego spotkania pokazał mu czerwoną kartkę”.

 

Okręgówka Wrocław. Czołówka wygrywa, choć nie bez kłopotów

Szczerzę mówiąc nie znałem takiego słowa, więc dopytałem. Może powiedział: „Ja pierdolę”? W sycowskim klubie zaklinają się, że padły słowa „Ja pierdaczę”. I nie do sędziego, tylko po nosem, gdy zawodnik już odchodził w kierunku muru.

 

Jak zostało to zapisane w sędziowskim protokole? „Używanie wulgarnego, obelżywego słownictwa w stosunku do arbitra. Zwrócenie się do sędziego słowami „Pierdol się”.

 

No cóż, tego sporu akurat nie rozstrzygniemy. Być może klub próbuje teraz ratować sytuację i wybielić swojego zawodnika. A może czują się w Pogoni mocno rozczarowani sytuacją, w której „za nic” wyrzucony został piłkarz, a potem zrobiło się bardzo nieprzyjemnie na trybunach? Dlatego ostro (na swoim fanpage) oceniają postawę arbitra.

 

Atmosfera zrobiła się jeszcze gorętsza, gdy arbiter wyrzucił w 50 min. drugiego zawodnika gospodarzy za akcję ratunkową (w 95 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną, dostał również gracz z Długołęki).

 

Kibice nie wtargnęli na boisko, nie stanowili bezpośredniego zagrożenia dla sędziego, ale słowa, których używali z pewnością zasługują na potępienie. Były to m.in. „Wiemy gdzie zaparkowałeś”, „Zajebiemy cię”, „Nie wyjedziecie stąd” i inne, równie żenujące.

 

Za zachowanie kibiców klub z Sycowa został ukarany przez Komisję Dyscyplinarną DolZPN karą finansową w wysokości 500 zł.

 

Sam mecz zakończył się remisem 2:2. Goście wyszli na prowadzenie w 75 min., ale gospodarze – przypomnijmy, grający w dziewiątkę od 50 minuty – zdołali wyrównać w 95 min.

 

1 thought on “„Ja pierdaczę” kontra „pierd.l się”. Kontrowersje na meczu A klasy”

  1. jeśli będą nadal tak łagodne kary za zachowanie zawodników i kibiców to długo się nic nie zmieni
    byłem 5 lat temu na jednym z meczów kiedy klub dostał 200 zł kary bo kibic w ręku trzymał puszkę piwa
    w tym przypadku klub dostaje 500 zł za wulgaryzmy, groźby i chamstwo
    za chwilę nie będzie komu sędziować a na meczach, nadal będzie gościć patologia
    brawo dolzpn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *