Piotr Zieliński, nasz chłopak podbija Serie A

Piotr Zieliński, chłopak z Ząbkowic Śląskich, rozegrał swój najlepszy mecz odkąd trafił do Serie A. Gol i świetna gra w spotkaniu Empoli – Milan zaowocowały tym, że przez wielu został okrzyknięty piłkarzem meczu.

 

 

Ryota Morioka. Japończyk, który ma zbawić Śląsk

Piotr Zieliński pochodzi z Ząbkowic Śląskich, gdzie zaczynał piłkarską przygodę w młodzieżowych zespołach Orła. Pewnie, że niewiele ma już wspólnego z dolnośląską piłką. Ale zawsze miło przypomnieć, że zawodnik, który być może zaczyna właśnie wchodzić do wielkiego futbolu, początki stawiał u nas.

 

Przypomnijmy, że Zieliński trafił do włoskiego Udinese z drużyny Młodej Ekstraklasy Zagłębia Lubin w 2011 roku. Najpierw w barwach drużyny młodzieżowej (Primavera) w dwa lata zagrał 24 razy zdobywając 9 goli. Następne dwa sezony to już pierwsza drużyna Udinese – 19 meczów i 2 asysty. Następnie Polak został wypożyczony do Empoli na dwa lata. Tu już został podstawowym graczem. W poprzednim sezonie Zieliński zagrał w 28 meczach i zaliczył 3 asysty. W bieżących rozgrywkach Serie A wystąpił w 19 spotkaniach, w których zdobył 2 gole i 5 asyst.

 

Transfery i sparingi, czyli dolnośląski raport zimowy

Piotr Zieliński to świetny przykład piłkarza, który może się wybić nawet z małego klubu. Wystarczą tylko (albo raczej AŻ) talent i ciężka praca. A ani jednego, ani drugiego Zielińskiemu odmówić nie można.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.