Czy można wygrać 0:6? Można… Tak samo, jak przegrać 6:0

Czy można wygrać 0:6, albo przegrać 6:0? I od czego to zależy? Dziś słów kilka o języku relacji sportowych…

 

Jak dobrze znasz dolnośląski futbol? (QUIZ)

Przyczynkiem do tego wpisu była ciekawa dyskusja na temat poprawności zapisu wyniku meczu, która odbyła się na facebooku Andrzeja Padewskiego, prezesa Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. Zaczęło się od jego komentarza “0:2 dla Ślęzy oraz 0:6 dla Śląska”.

 

Na reakcję nie trzeba było długo czekać…

 

Okazuje się jednak, że taki zapis stosuje nie tylko szef dolnośląskiej piłki. Podobnie uważa bowiem redaktor portalu dolpilka.pl

fejs2

 

Nazwy klubów na Dolnym Śląsku. Zobacz, których jest najwięcej

No cóż, pan Marcin może mieć oczywiście własne zdanie na ten temat. I stosować je w praktyce. Choć akurat logiki bym do tego nie mieszał. Bo właśnie logika podpowiada, że chcąc napisać, że Śląsk wygrał, powinno być “Śląsk wygrał 6:0”, a nie “Śląsk wygrał 0:6”. Bo i brzmi, i wygląda to co najmniej dziwnie.

fejs3

 

A więc, podsumowując, o tym, że Śląsk wygrał w Malczycach z Odrą można by napisać tak:

  • Śląsk wygrał 0:6 z Odrą Malczyce w Pucharze Polski
  • Śląsk wygrał 6:0 na wyjeździe z Odrą Malczyce w Pucharze Polski
  • Śląsk wygrał 6:0 w Malczycach z Odrą w Pucharze Polski

Może się nie znam, ale pierwsza z opcji (choć najkrótsza) brzmi najgorzej. I fakt, że dzięki niej “zaoszczędzimy” kilka wyrazów, nie jest wart tego, by wprowadzać swoiste zamieszanie w przekazie.

 

Nie wiem czy jest jakaś norma językowa, która reguluje te sprawy. Warto jednak pamiętać, że w powszechnym użyciu medialnym jest jednak “wygrał 6:0” i “przegrał 0:6”, a nie “wygrał 0:6” i “przegrał 6:0”. I przejrzyście, i logicznie.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.