Co za rajd i gol Wiecha. Piękne trafienie Szydziaka

W III lidze Śląsk II Wrocław wygrał w Częstochowie, a Lechia Dzierżoniów w Zabrzu. Cieszą nie tylko punkty, ale także niezła gra oraz… piękne gole.

 

18. kolejka III ligi: Wielkie emocje na starcie rundy wiosennej

Łukasz Wiech wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w meczu ze Skrą Częstochowa w 23 min. spotkania. I zrobił to w stylu, jakiego nie powstydził by się napastnik nawet z ekstraklasy. Stoper rezerw Śląska po minięciu zwodem jednego z rywali ruszył z piłką z własnej połowy. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów, oddał futbolówkę koledze, ale sam poszedł za akcją.

 

To się opłaciło, bo znów ją dostał przed polem karnym Skry, wszedł w nie niczym rasowy napastnik i pokonał golkipera gości.

 

 

Ale emocje w Gaci. Trzeba było strzelać aż 22 rzuty karne

Równie pięknego gola w 18. kolejce strzelił Damian Szydziak z Lechii Dzierżoniów. Pomocnik, który nawet zadebiutował przed laty w ekstraklasie w barwach Śląska, zimą do Dzierżoniowa trafił z czwartoligowej Unii Bardo.

 

W 55 min. Szydziak ustawił piłkę z lewej strony pola karnego. Piłka wrzucona w pole karne dostała rotacji i z dośrodkowania wyszedł strzał, który zaskoczył wszystkich, a najbardziej bramkarza zabrzan, którmu wpadła za kołnierz. Bez względu na to, czy pomocnik dzierżoniowian tak chciał, czy “centrostrzał” wyszedł mu przypadkowo – gol ten dał Lechii jakże ważne trzy punkty.

 

https://twitter.com/lukasz_bienias/status/843119684308422656

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *