Rakowski niczym Danielewicz, czyli transferowe zamieszanie w IV lidze

Mateusz Rakowski przeszedł z MKP Wołów do Sokoła Wielka Lipa, ale najpierw wrócił do Boru Oborniki Śląskie. Zamieszanie transferowe niczym z Krzysztofem Danielewiczem, który po Cracovii przeszedł do Śląska, choć najpierw trafił do Marcinkowic.

 

Oświadczenie zarządu MKP Wołów

MKP Wołów wydał oświadczenie (link do całości powyżej) w sprawie transferu Mateusza Rakowskiego. 28-letni zawodnik, który trafił do czwartoligowca w 2014 roku z Boru Oborniki Śląskie, zimą wrócił do poprzedniego klubu. Następnie przeniósł się do rywala MKP w grupie wschodniej Saltex IV ligi Sokoła Wielka Lipa.

 

W Wołowie twierdzą, że ten transfer do jedna wielka lipa, bowiem powrót zawodnika do Obornik Śląskich był fikcyjny. Po to, żeby Sokół nie musiał płacić klubowi z Wołowa. Przy transferze z Boru do MKP zawarto bowiem dżentelmeńską umowę, że jeśli kiedyś zawodnik będzie chciał wrócić do Obornik Śl., to będzie mógł zrobić to za darmo. Teraz – według działaczy z Wołowa – wykorzystano tę umowę by transfer Rakowskiego przeprowadzić za plecami MKP.

 

Pięści znów poszły w ruch. Dyskwalifikacja na rok

Jeśli było tak, jak twierdzą działacze MKP, to przepisy z pewnością nie zostały złamane. Czy takie działanie było fair? – każdy może sam ocenić tę sytuację.

 

Co ciekawe, do podobnego – jeśli chodzi o mechanizm działania, choć innego co do szczegółów – wybiegu doszło trzy lata temu na znacznie wyższym szczeblu. Śląsk Wrocław chciał zakontraktować Krzysztofa Danielewicza, który nie przedłużył umowy z Cracovią. Wrocławianie musieli jednak zapłacić ok. 160 tys. zł ekwiwalentu za wyszkolenie. Wpadli więc na pomysł, że Danielewicz podpisze umowę z… Sokołem Marcinkowice (wtedy w okręgówce), skąd zostanie wypożyczony do Śląska.

 

Jest jeszcze jeden „ciekawy” wątek całej sprawy. W oświadczeniu MKP czytamy, że zawodnik nie dostał zwolnienia z MKP, które świadczyłoby o tym, że rozliczył się ze sprzętu z byłym klubem. A przecież – jak mówi regulamin rozgrywek – rozliczenie się z dotychczasowym klubem jest jednym z warunków rejestracji w nowym klubie.

 

Rakowski został potwierdzony do gry w Sokole (zadebiutował już w meczu z Pogonią Oleśnica) więc mniemam, że ostatecznie były ku temu przesłanki.

 

AKTUALIZACJA

W piątek swoje oświadczenie w tej sprawie wydał również Sokół Wielka Lipa – TUTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *