Jakub Vojtus, czyli Miedź ma w końcu napastnika

Miedź Legnica wygrała dwa ostatnie mecze w Nice 1. Lidze i wróciła do gry o awans. Dwie bramki w tych meczach zdobył Jakub Vojtus, napastnik, który większą część sezonu stracił na leczeniu kontuzji. Wydaje się jednak, że wrócił w najlepszym momencie.

 

Śląsk nie umie grać ze słabymi. Może nawet spaść [SYMULACJA]

Po dwóch remisach i derbowej porażce z Chrobrym na początku kwietnia wydawało się, że Miedź może mieć duże problemy w walce o awans. Zwłaszcza że przed przed świętami podopieczni Ryszarda Tarasiewicza jechali do Katowic, a ewentualna porażka chyba by sprawiał, że marzenia o awansie trzeba by odłożyć na kolejny rok.

 

W Katowicach Miedzianka może nie zagrała jakoś szczególnie dobrze, ale za to skutecznie. Jedną z bramek, pieczętującą 3 punkty dla gości zdobył Jakub Vojtus, który niewiele wcześniej zameldował się na murawie. W kolejnym meczu z Zniczem Słowak wyszedł już w pierwszym składzie i to po raz pierwszy w sezonie. Już w 10 min. strzelił gola na 1:0.

 

Śląsk Wrocław i Miedź Legnica najbardziej medialne

I to jakiego (skrót meczu Miedź – Znicz poniżej). Dostał podanie z prawej strony, spod linii końcowej na szósty metr od Wojciecha Łobodzińskiego, a że nie miał dobrej pozycji strzeleckiej, uderzył… piętą. Pewnie, że bramkarz goście powinien się lepiej zachować w tej sytuacji, ale nie umniejsza to zasługi Słowaka, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

 

Zresztą podobną bramkę zdobył w Katowicach. Tam z kolei podawał Marquitos, a Vojtus wyprzedził obrońcę i z najbliższej odległości nie dał szans golkiperowi GKS-u.

 

Wiele wskazuje na to, że Miedź w końcu doczekała się „dziewiątki” z prawdziwego zdarzenia. Napastnika z instynktem, którego piłka szuka w polu karnym. Ciekawe, jakby wyglądał ten sezon, gdyby mógł grać on od początku. Niestety, po brutalnym faulu podczas letniego sparingu doznał zerwania więzadła w stawie skokowym. Co wyeliminowało go z gry na wiele miesięcy.

 

Pewnie że nie można wyciągać daleko idących wniosków zaledwie po dwóch meczach, ale Vojuts do tej pory zrobił więcej w koszulce Miedzianki, niż niektórzy jego poprzednicy przez kilka miesięcy. Na razie rozegrał on 188 minut w 1 lidze i zdobył 2 gole. Jedno trafienie zaliczył również w III-ligowych rezerwach Miedzi.

 

Przed legnicką jedenastką siedem meczów do zakończenia sezonu. Najpierw wyjazd do Bielska-Białej, a potem sześć meczów u siebie. Vojuts w formie może być kluczem legniczan w walce o ekstraklasę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.