Kontrowersje po meczu Górnik – Polonia. Skandal czy szukanie dziury w całym?

Od przerwanego meczu Górnik Wałbrzych – Polonia Trzebnica minął ponad tydzień, ale wciąż budzi on sporo kontrowersji. Słusznie? Oto kilka faktów na ten temat.

 

Zmiana miejsca meczu o wszystko. Sparta wyjazdowy mecz zagra… u siebie

Przypomnijmy, że w 28. kolejce IV ligi wschodniej Górnik Wałbrzych podejmował Polonią Trzebnica. Przez całą pierwszą połowę padał deszcz i murawa boiska tak nasiąkła, że nie dało się na niej bezpiecznie grać. Arbiter meczu zdecydował, że spotkanie nie zostanie dokończone. Ze względu na fakt, że oba kluby się na to zgodziły, Komisja Rozgrywek DolZPN podjęła decyzję o tym, że jako końcowy zostanie utrzymany wyniku po I połowie, czyli 1:1. Nikt się od tej decyzji nie odwołał, więc dla DolZPN jest ona ostateczna.

 

Jednocześnie pojawiły się głosy, że to skandaliczna decyzja bowiem, dzięki niej Polonia Trzebnica może się utrzymać przy „zielonym stoliku”. Czy na pewno?

 

IV liga wschód. Mirków zostaje, Wołów spada. Orzeł i Piast jeszcze walczą

W momencie podejmowania tej decyzji zespół z Trzebnicy był już pewny utrzymania. Nawet gdyby przegrał dwa ostatnie mecze, a główni rywale w walce o utrzymanie się – Piast Nowa Ruda i Orzeł Ząbkowice Śl. – wszystko wygrali, Polonia nie mogłaby spaść.

 

Dlaczego?

  • Jeśli Polonia i Orzeł będą miały na koniec sezonu po 35 pkt. (a Piast 37), to spadnie drużyna z Ząbkowic Śląskich, bowiem Polonia ma od niej lepszy bilans meczów bezpośrednich;
  • Jeśli wszystkie trzy drużyny (Polonia, Piast i Orzeł) będą miały po 35 pkt., to spadnie – zgodnie z małą tabelą – Piast Nowa Ruda.

 

Pojawiła się jeszcze kwestia dodatkowego spadkowicza z IV ligi, jeśli z III ligi zostanie zdegradowana Foto-Higiena Gać. Na szczęście gacianie potrzebują już tylko punktu do utrzymania w meczu ze zdegradowanym Stilonem, ale gdyby doszło do najgorszego, to z 12. miejsca z IV ligi spadnie zespół z grupy zachodniej. To również było już pewne w momencie podejmowania decyzji o utrzymaniu rezultatu z boiska w meczu Górnik – Polonia.

 

Tak więc teoria, że zaliczenie Polonii 1 punktu pozwoliła się jej utrzymać nie ma oparcia w faktach. Pozostaje jeszcze kwestia minut, które wywalczą poszczególne kluby w systemie Pro Junior System w IV lidze. Polonia Trzebnica walczy bowiem o zwycięstwo z Bielawianką. Według niektórych, byłoby nieuczciwe, żeby zawodnikom z Trzebnicy zaliczyć cały rozegrany mecz, jeśli na murawie spędzili mniej czasu.

 

Prezes DolZPN Andrzej Padewski na twitterze zadeklarował, że zostaną dodane tylko minuty faktycznie spędzone na boisku. Jak poinformował jeden z czytelników, ostatecznie Polonia otrzymała minuty jak za cały mecz. Według moich informacji zostanie to skorygowane przez informatyków PZPN, bowiem początkowo minuty te zostały zaliczone niejako „z automatu”.

 

Tak więc zainteresowani powinni śledzić stronę związku i przypilnować, czy zostało to poprawione.

 

A tak przy okazji, mogłoby się okazać, że osoby tak bardzo martwiące się o klasyfikacje PJS, mogłyby Bielawiance wyrządzić niedźwiedzią przysługę. Gdyby bowiem doszło do dokończenia meczu, to zespół z Trzebnicy mógłby wystawić drużynę, która znacznie lepiej punktowałaby w PJS od tej, która zagrała w barwach Polonii w pierwotnym terminie.

 

2 thoughts on “Kontrowersje po meczu Górnik – Polonia. Skandal czy szukanie dziury w całym?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *