Prowadzili 3:1 do przerwy, ostatecznie przegrali 3:5. Trzy gole stracili po karnych

Wielkie emocje w meczu III ligi Rekord Bielsko-Biała – Miedź II Legnica. Goście prowadzili do przerwy 3:1, ale nie zdołali wywieźć z trudnego terenu nawet punktu.

 

Koniec serii MKP. Wierzbice wygrywają w Wołowie i są nowym liderem

Gospodarze objęli prowadzenie w 7 min. po golu Bartosza Guzdka. Z czasem mecz się wyrównał, a legniczanie zaczęli wyprowadzać zabójcze kontry. Dwie z nich zakończyły się golami Arisco. Gdy w 38 min. na 3:1 dla przyjezdnych z rzutu karnego podwyższył Aboubacar Condé wydawało się, że trzy punkty leżą zasięgu legniczan.

 

Niestety, druga połowa – a zwłaszcza jej końcówka – rezerwom Miedzi nie wyszła. W 53 min. na 2:3 trafił Dariusz Rucki, ale wciąż gości prowadzili.

 

Hit zachodniej grupy IV ligi AKS – Chrobry II dla gospodarzy

Aż do 80 minuty. Wtedy wyrównał z rzutu karnego Szymon Szymański. Te sam zawodnik strzelił dwie kolejne bramki – obie z rzutu karnych!

 

Rekord wygrał 5:3 strzelając trzy ostatnie gole z rzutu karnych. Dwa ostatnie były ewidentne. Pierwsze z nich (gol na 3:3) według mnie mocno naciągany. Zawodnik gospodarzy upadł tak teatralnie, że aż dziw bierze, że arbiter zagwizdał po tym „padzie”.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *