IV liga wschód. Drużyny z czołówki tracą punkty. Niespodzianka w Dzierżoniowie

Żadna z czołowych drużyn nie wygrała meczu. Wykorzystały to ekipy Sokoła i Piasta. Niespodzianka w Dzierżoniowie.

 

Co dalej z trenerem Piasta? Decyzja w ciągu tygodnia

To nie była dobra kolejka dla drużyn z czołówki wschodniej grupy IV ligi. Żadna z pięciu pierwszych ekip nie wygrała swojego meczu. Ciekawe spotkanie oglądali kibice w Prusicach, gdzie Orzeł podejmował lidera ze Świdnicy. Gospodarze objęli prowadzenie już w 4 min. po bramce Grzegorza Rajtera. Pierwsza połowa toczyła się po dyktando gospodarzy, choć goście również mieli swoje sytuacje. I jedną wykorzystali – w ostatniej minucie doliczonego czasu gry I połowy Wyrównał Edil Souza Barros. Po zmianie stron gole już nie padły, ale emocji nie brakowało. Obie drużyny stworzyły sobie wiele okazji do zdobycia goli, a mogły one paść nawet w doliczonym czasie gry.

 

Zremisował również wicelider z Wielkiej Lipy, które grał na wyjeździe z 4. w tabeli Moto Jelczem. Kibice w Oławie goli jednak się nie doczekali i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. 

 

Górnik skrzywdzony? Błędów i kontrowersji nie brakowało

Trzecia w tabeli Bielawianka (po trzech zwycięstwach z rzędu) przegrała we Wrocławiu z Piastem Żerniki 0:1. Zwycięskiego gola zdobył Mikołaj Kotfas, a goście – przy stanie 0:0 – nie wykorzystali rzutu karnego.

 

Do sporej niespodzianki doszło tymczasem w Dzierżoniowie, gdzie Lechia – mimo przewagi – przegrała 0:1 z Polonią Trzebnica. Jedynego gola meczu zdobył Jakub Czternastek. Dla gości było to drugie zwycięstwo i piąty mecz bez porażki z rzędu.

 

W meczu dwóch podwrocławskich zespołów Sokół Marcinkowice wygrał w Mirkowie 5:1. Hat-trickiem w meczu popisał się Krzysztof Bialik, a po jednym golu dla gości dołożyli Jacek Jasiński i Mateusz Magusiak. Honorowe trafienie dla GKS-u było autorstwa Kamila Mazurkiewicza.

 

Przekonującą wygraną odniósł również Piast Nowa Ruda, który pokonał beniaminka z Pieszyc 3:0. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Bartosz Chabrowski, a jednego Deiverson Lima.

 

Ważny mecz sąsiadów w dolnych rejonach tabeli odbył się w Ząbkowicach Śląskich, gdzie Orzeł podejmował Wiwę Goszcz. Goście wygrali 2:1 po bramkach Jakuba Wojciechowskiego i samobójczym trafieniu Maksymiliana Gralca. Dla Orła trafił Łukasz Maciejewski. Dla gospodarzy była to już trzecia porażka z rzędu.

 

Na zakończenie kolejki LKS Bystrzyca Górna zremisowała 1:1 z Unia Bardo.

 

 

15. kolejka

  • Piast Żerniki – Bielawianka Bielawa 1:0
  • Piast Nowa Ruda – Pogoń Pieszyce 3:0 
  • Lechia Dzierżoniów – Polonia Trzebnica 0:1
  • Orzeł Prusice – Polonia-Stal Świdnica 1:1
  • GKS Mirków – Sokół Marcinkowice 1:5
  • Moto Jelcz Oława – Sokół Wielka Lipa 0:0
  • LKS Bystrzyca Górna – Unia Bardo 1:1
  • Orzeł Ząbkowice Śląskie – Wiwa Goszcz 1:2

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *