Oto dlaczego Śląsk wygra z Legią w hicie ekstraklasy

We Wrocławiu czeka nas wydarzenie nie tylko kolejki, ale całej jesieni. Śląsk – jako lider – podejmie Legię Warszawa. Według bukmacherów faworytem są wicemistrzowie Polski. Ale Śląsk ma swoje argumenty. Przynajmniej cztery.

 

UEFA Region’s Cup. Dolny Śląsk z nowym trenerem będzie bronił tytułów

Śląsk Wrocław rozpoczął bieżący sezon z wysokiego „C”. Cztery zwycięstwa i jeden remis w pięciu kolejkach zaowocowały pozycją lidera. Później przyszła seria remisów, które przeplotły się z dwiema porażkami. W efekcie wrocławianie znaleźli się na krawędzi grupy mistrzowskiej. Na szczęście chwilowy kryzys udało się szybko zażegnać, a wygrana pod koniec października z Arką Gdynia zapoczątkowała serię pięciu wygranych z rzędu. Która trwa do dziś.

 

Zwycięstwo przed tygodniem w Gliwicach z mistrzem Polski 3:0 spowodowała, że wrocławianie znów zasiedli na fotelu lidera. I w tej roli podejmą w niedzielę na Stadionie Wrocław wicemistrza Polski i jednego z głównych faworytów do tytułu – Legię Warszawa. Podopieczni Aleksandara Vukovicia przyjadą do Wrocławia i powiedzą „sprawdzamy”.

 

Czołowy strzelec Piasta Nowa Ruda na testach w GKS-ie Tychy

Sprawdzą przede wszystkim aspiracje Śląska. Mecz na szczycie pokaże czy kibice we Wrocławiu mogą marzyć o czymś więcej niż górna ósemka. Oczywiście, to spotkanie jeszcze o niczym nie zdecyduje, ale dzięki niemu wiele można zyskać.

 

Według bukmacherów faworytem niedzielnego meczy Śląska – Legia są goście. Wrocławianie mają jednak swoje atuty. Przynajmniej cztery…

 

Twierdza Wrocław

W bieżącym sezonie Śląsk na własnym stadionie jeszcze nie przegrał. Pięć spotkań wygrał, a trzy zremisował. Co więcej, wrocławianie potrafią odwracać losy meczów na swoim obiekcie – wygrywać lub remisować mimo że przegrywali, albo wygrywać rzutem na taśmę. Pokazali to już w tych rozgrywkach kilkukrotnie.

 

Kibice

To z pewnością wiąże się z poprzednim punktem. Mecz z Legią będzie jednak wyjątkowy, bowiem na stadionie zasiądzie ponad 30 tys. fanów (ponad 3 tysiące mają zjawić się w Warszawy). Na trybunach będzie święto i jest dużą szansa, że kibice dodadzą skrzydeł zawodnikom i poprowadzą ich do odniesienia zwycięstwa.

 

Legia słabsza na wyjazdach

Śląsk i Legia to jedne z najlepiej punktujących drużyn w ostatnich tygodniach w lidze. O ile warszawianie na własnym stadionie potrafili totalnie zdominować swoich rywali (wygrywali m.in. 7:0, 5:1 czy 4:0), to na wyjazdach już nie idzie im tak dobrze. W sumie w bieżącym sezonie wygrali 4 razy, raz zremisowali i 3 razy przegrali.

Ostatnio polegli 1:3 w Szczecinie, a wcześniej bardzo szczęśliwie wygrali w Gdyni 1:0 po katastrofalnych błędach sędziego. Jeszcze wcześniej przegrali w Gliwicach 0:2. Jednym słowem – Legia u siebie i Legia na wyjazdach – to dwie różne drużyny.

 

Plan Lavicki

Śląsk z Legia zagra bez swojego generała środka pola, czyli Krzysztofa Mączyńskiego i jego podkomendnego Michała Chrapka. Obaj grali ostatnio dobrze, lub bardzo dobrze, więc ich strata z pewnością jest osłabieniem.

Z drugiej strony daje to pole manewru by zaskoczyć rywali. – Pewien pomysł już mam, ale proszę wybaczyć, zostawię go dla siebie. O konkretach nie będę teraz mówił – powiedział na przedmeczowej konferencji Vitezslav Lavicka.

Jestem dziwnie spokojny, że Czech znalazł sposób na Legię. Jeśli tylko jego podopieczni zdołają wprowadzić go w życie, powinno być dobrze.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *