Co dalej z III ligą? Na tę decyzją czekają nie tylko III-ligowcy

Dopiero 12 maja dowiemy się co dalej z rozgrywkami III ligi. Na decyzję czekają nie tylko nasi trzecioligowcy.  

 

Niższe ligi: Koniec sezonu od IV ligi do B klasy

W czwartek, 7 maja odbyło się zebranie prezesów wojewódzkich związków piłki nożnej, na którym zdecydowano o zakończeniu rozgrywek IV ligi i klas niższych oraz rozgrywek młodzieżowych (więcej pod linkiem powyżej). Kwestia rozgrywek III ligi, rozgrywek kobiecych oraz pozostałych rozgrywek prowadzonych przez PZPN będzie przedmiotem obrad posiedzenia zarządu PZPN, które zaplanowane zostało na 12 maja.

 

PZPN będzie decydował o przyszłości III ligi przede wszystkim dlatego, że w przyszłym sezonie przejmie od wojewódzkich związków prowadzenie tych rozgrywek.

 

Czy przesunięcie decyzji w sprawie III ligi oznacza, że możliwe jest kontynuowanie rozgrywek na tym szczeblu? Moim zdaniem nie. Według mnie sezon w III lidze również zostanie zakończony, chodzi raczej o to, by dać sobie więcej czasu na decyzję w jakim wariancie – czy podobnie jak w niższych ligach z awansami i bez spadków, czy z awansami i spadkami. Zwłaszcza że w kilku grupach jest mocno zagmatwana sytuacja dotycząca awansów, więc trzeba temat dokładnie przeanalizować.

 

Na decyzję związku czeka sześciu naszych trzecioligowców. Szczególnie dwóch jest mocno zainteresowanych – Piast Żmigród i Zagłębie II Lubin – którzy są na miejscach spadkowych i ich los jest teraz w rękach działaczy piłkarskiej centrali. Z kolei rezerwy Śląska Wrocław czekają na decyzję czy są już II-ligowcem. Pozostałe ekipy z pewnością chętnie się dowiedzą w jakim kształcie III liga będzie funkcjonowała w przyszłym sezonie.

 

Ale nie są to jedyni zainteresowani. Od tego, czy z III ligi spadnie Piast i Zagłębie II zależy również kształt IV ligi. Gdyby tak się stało, wtedy mielibyśmy w IV lidze 41 drużyn i jedna z grup liczyłaby 21 zespołów, a druga 20.

 

W takim wariancie na awans nie mógłby liczyć również WKS Wierzbice (WIĘCEJ CZYTAJ TUTAJ), który miał być dodatkowym beniaminkiem z wrocławskiej okręgówki, który uzupełniłby stawkę czwartoligowców, gdyby było 19 zespołów na wschodzie.

 

To oczywiście spowodowałoby również, że nie byłoby awansów dodatkowych drużyn z A i B klasy (WIĘCEJ CZYTAJ TUTAJ).

 

  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *