Puchar Polski. Chrobry kilka minut od sprawienia dużej niespodzianki

Chrobry Głogów przegrał z Cracovią 1:2 w 1/32 finału Pucharu Polski. Głogowianie byli kilka minut od zwycięstwa i sprawienia dużej niespodzianki.

 

KeezaOkrWRO. Dużo goli i emocji. Pogoń nowym liderem, derby dla GKS-u

W pierwszej połowie lekką przewagę mieli obrońcy Pucharu Polski. Groźny strzał Pelle Van Amersfoorta obronił debiutujący w zespole Kacper Bieszczad, a piłka po strzale Mateusza Wdowiaka trafiła w poprzeczkę. Gospodarze odgryźli się groźnym strzałem Mateusza Machaja.

 

Po zmianie stron nadal lepsze okazje mieli krakowianie. Na posterunku był jednak Bieszczad. Młody golkiper najpierw nie dał się zaskoczyć Marcosowi Alvarezowi, a w 67 min. obronił rzut karny wykonywany przez Sergiu Hankę. To mógł być punkt zwrotny spotkania, bowiem głogowianie śmielej zaatakowali i przejęli inicjatywę. Stworzyli sobie kilka sytuacji, a w 80 min. gola głową po rzucie rożnym zdobył Michał Ilków-Gołąb.

 

Duża niespodzianka wisiała w powietrzu, jednak Pasy dopięły swego w pierwszej minucie doliczonego czasu gry. Po uderzeniu głową Wdowiaka piłka uderzyła w poprzeczkę, spadła w pole bramkowe, skąd do siatki wbił ją Cornel Rapa.

 

W 96 min. Ilków-Gołąb dostał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Chrobry mądrze się bronił, ale znów zabrakło kilku minut. W 118 min. Wdowiak popisał się świetnym uderzeniem z dystansu i zapewnił faworytowi awans do 1/16 finału Pucharu Polski. Kto wie jednak, co by się stało, gdyby doszło do rzutów karnych…  

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *