Mocno przesadził z ambicją i… po kilku sekundach wyleciał z boiska

Do groźnej, a jednocześnie nietypowej, sytuacji doszło w minioną sobotę w meczu jeleniogórskiej klasy A. Jeden z zawodników wyleciał z boiska po kilku sekundach.

 

Zaginął 20-letni Maciej Aleksiuk. Ostatni raz widziany był we Wrocławiu

Do zdarzenia doszło w meczu Victoria Jelenia Góra – Orzeł Mysłakowice. Gospodarze prowadzili 2:0, gdy w 60 min. doszło do zmiany w drużynie gości. Nowy zawodnik zaraz dostał piłkę po wyrzucie z autu, następnie ją stracił, a chcąc odzyskać wykonał brutalny atak na nogi przeciwnika. To znaczy atak był może i na piłkę, ale mocno spóźniony i skończył się na rywalu.

 

Cała sytuacja trwała kilkanaście sekund od momentu wejścia na murawę wykluczonego gracza, a kilka sekund od wznowienia akcji przez arbitra.

 

Wydaje się, że zawodnik Orła był mocno przemotywowany, a po stracie piłki chciał ją jak najszybciej odzyskać, a przynajmniej przerwać akcję gospodarzy. Skończyło się to źle, choć nie wydaje się, że było to celowe zagranie.

 

Zresztą oceńcie sami. Pierwszy zdarzenie opisał portal jg24.pl, a film pochodzi z kanału youtube Bartosza Gęcy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *