III liga. Ślęza uratowała punkt w końcówce meczu z Rekordem

W środę, 11 listopada, Ślęza Wrocław zremisowała w zaległym meczu z Rekordem w Bielsku-Białej 1:1.

 

II liga. Śląsk II Wrocław wrócił do grania z przytupem

Ślęza Wrocław wróciła w weekend do ligowego grania po trzytygodniowej przerwie, w środę nadrabiała zaległości. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego wybrali się na ciężki teren do Bielska-Białej i rzeczywiście był to ciężki mecz dla wrocławian.

 

Długo obie drużyny się badały, a mecz toczył się głównie w środkowej strefie boiska. W 27 min. piłka po strzale Adama Samca trafia w słupek bramki Rekordu, a potem znalazła się w siatce gości po dobitce jednego z zawodników Ślęzy. Niestety, arbiter odgwizdał pozycję spaloną strzelca.

 

Zamiast 0:1, wkrótce było 1:0 dla gospodarzy po golu Bartosza Guzdka. Tuż przed przerwą Rekord mógł prowadzić 2:0, ale strzał z rzutu karnego wykonywanego przez Seweryna Caputę obronił Kais Al-Ani. Golkiper Ślęzy był bohaterem również na początku II połowy, gdy wybronił sytuacją sam na sam z Danielem Iwankiem.

 

Dzięki temu wrocławianie wciąż byli w grze i w końcu dopięli swego. W 88 min. wyrównał Kornel Traczyk, który pojawił się na murawie w 64 min. spotkania.

 

Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.

 

 

 

 

.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *