B-klasowa Victoria “ofiarą” politycznego konfliktu

Polityka i piłka nożna to nie jest nigdy dobre połączenie. I nie ważne czy dotyczy najwyższej ligi rozgrywkowej, czy B klasy. Zazwyczaj źle się to kończy. Przekonała się o tym ostatnio B-klasowa Victoria Parchów.

 

Kolejny wychowanek Śląska dołączył do Piasta Żmigród

Victoria występuje w grupie II legnickiej B klasy. Do klubu z Parchowa (powiat polkowicki) przyszło ostatnio pismo z Regionalnego Centrum Kultury w Chocianowie, a więc gminnej instytucji, które wypowiedziało umowę użyczenia działki, na której znajduje się klubowy budynek i boisko. Okres wypowiedzenia – jeden miesiąc.

 

We wsi zawrzało. Na klubowym fanpage’u pojawiło się oświadczenie, w którym można przeczytać, że burmistrz Tomasz Kulczyński „gnębi i dyskryminuje klub wszystkimi możliwymi sposobami”. Klub wskazuje m.in. że zablokowany został fundusz sołecki, który miał zostać przeznaczony na Victorię (25 0000 zł), a także, że dotacja na sport dla drużyny z Parchowa była niższa od innych B-klasowych zespołów – 10 tys. zł zamiast 12,5 tys. zł.

 

Lista jest dłuższa. Czarę goryczy przelało pismo z RCK. „Blisko 20 lat temu otrzymaliśmy PASTWISKO, na którym pasły się krowy! W naszej wsi, w Parchowie. Pastwisko jest i było własnością gminy. Tyle dostaliśmy od Gminy Chocianów, od jej ówczesnych władz. Cieszyliśmy się z tego, wiedzieliśmy, że zrobimy z tego coś NIESAMOWITEGO. I zrobiliśmy! TERAZ mamy przepiękne obiekty rekreacyjno-sportowe, na których odbywają się dożynki, festyny oraz mecze ligowe. Piękne dwa boiska, ogrodzenie, scenę, wiatę i piękny budynek socjalny i ZAWDZIĘCZAMY to TYLKO i wyłącznie SOBIE. Piłkarzom, działaczom, mieszkańcom, przyjaciołom wsi Parchów!” – czytamy w oświadczeniu.

 

Co na to burmistrz Kulczyński? W mediach społecznościowych można znaleźć jego komentarz, w którym pisze m.in. „(…) klub nie ma się absolutnie czego obawiać, nikt nie zamierza zabrać boiska ani budynku – które są przecież własnością Gminy – jest to nierealne”.

 

Na łamach portalu chocianow.pl do sprawy odniósł się również Krystian Wan, rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy. „Żeby móc podjąć negocjacje ze Stowarzyszeniem dotyczące renegocjacji warunków wynajmu, aby jak najlepiej zabezpieczyć majątek gminy, została podjęta stosowna decyzja. Okres wyznaczony przez wynajmującego, aby dojść do porozumienia z najemcą to kalendarzowy miesiąc, czyli wystarczająco dużo dni na dialog i ustalenie wszystkich szczegółów.

 

O co chodzi z “zabezpieczeniem majątku gminy”? To odniesienie do niedawnego włamania do klubowego budynku. Dość zagadkowe i dość dziwnie przedstawione w lokalnych mediach.

 

Jak przyznał Adam Michalik, dyrektor podokręgu Legnica DolZPN, on również uzyskał zapewnienie, że Victoria będzie mogła normalnie korzystać z boisk i szatni. Na jakich warunkach? Nie wiadomo.

 

Tymczasem w klubie do wszelkich zapewnień podchodzą ostrożnie i dość sceptycznie. I zapowiadają, że będą walczyć o “swój klub”.

 

Gdzie tu polityka zapytacie, o której wspominałem na początku? Z pewnością lokalni mieszkańcy doskonale orientują się w realiach. Dla mniej zorientowanych powiem tylko tyle – burmistrz Tomasz Kulczyński i radna Anna Pichała, a jednocześnie prezes Victorii Parchów, walczyli w 2018 roku w wyborach burmistrza. Kulczyński wygrał w II turze. Od dłuższego czasu trwa między nimi ostry konflikt, który nie raz kończył się już na sali sądowej.

 

Nie rozstrzygniemy tutaj, kto ma rację. Szkoda tylko, że rykoszetem dostaje piłka nożna i lokalna społeczność, która wokół klubu jest skupiona.

 

fot. Victoria Parchów facebook

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *