Okręgówka Wrocław. Barycz skromnie, Pogoń wysoko, ale w czołówce bez zmian

26. kolejka Okręgówka Wrocław. W czołówce bez zmian – prowadząca trójka zgodnie wygrała swoje mecze. 

 

Trzęsienie ziemii w okręgówce. Jeden klub wykluczny, kolejne zagrożone

Bez zmian w czołówce. Wszystkie drużyny walczące o awans wygrały swoje mecze, choć nie zawsze przyszło im to łatwo. Lider z Sułowa grał w Solnej i wygrał skromnie, 1:0 po bramce strzelonej przez Radosława Grzywniaka w 55 min. meczu.

 

Ostre strzelanie urządzili sobie zawodnicy wicelidera z Oleśnicy, którzy rozbili Parasol Wrocław 8:0. Łupem bramkowym podzielili się Filip Szczypkowski – 2, Wojciech Strójwąs, Karol Siódmiak, Mateusz Jendryca, Adrian Miodek, Kacper Korcik oraz Bartosz Ciszewski.

 

Trzeci w tabeli WKS Wierzbice podejmował Orła Pawłowice i prowadził od 24 min. po golu Konrada Kątnego. W 71 min. wyrównał Cezary Wyglądacz, ale końcówka znów należała do gospodarzy. Bramki Mateusza Kopernickiego i Rafała Rybińskiego zdecydowały o ostatecznej wygranej gospodarzy 3:1.

 

Wiwa Goszcz po pierwszej połowie przegrywała z Odrą Malczyce po bramce Krzysztofa Naskręta. Ostatnie 20 minut to jednak koncertowa gra gospodarzy, którzy po dwóch golach Michała Lotki, jednym Miłosza Bolaczka oraz samobójczym Pawła Strożka, wygrali 4:1.

 

W ostatniej fazie meczu losy spotkania na swoją korzyść przechylili również gracze GKS-u Kobierzyce, którzy 3:0 wygrali z Czarnymi Jelcz-Laskowice. Braki strzelali Piotr Kozłowski, Mykola Dankov oraz Marek Bartosiewicz (bramka samobójcza).

 

Losy meczu w Żórawinie rozstrzygnęły się w pierwszym kwadransie. Zenit prowadził po 6 minutach już 2:0 po golach Szymona Szewczyka i Juliana Grzesiaka. KS złapał kontakt po bramce Macieja Rynga w 15 min., ale potem bramki już nie padły i zespół z Międzyborza wygrał 2:1.

 

Na wyjeździe wygrały również zespoły ze Środy Śląskiej i Marszowic. Polonia wygrała w Sobótce 3:0, ale miała ułatwione zadanie, bowiem gospodarze od 22 min. grali w osłabieniu. Bramki dla przyjezdnych strzelili Kacper Rybka i Filip Wiatrak – 2.

 

Orzeł grał z ostatnim w tabeli Energetykiem i wygrał dość szczęśliwie. Siechniczanie prowadzili po bramce Macieja Kowalczyka, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Łukasz Kucyniak. Zwycięskiego gola zespół z Marszowic strzelił w 92 min. spotkania, a jego autorem był Kasper Morawski.

 

Mecz Kolektyw Radwanice – Burza Godzieszowa nie odbył się, gdyż goście zostali zdegradowani do klasy B z powodu braku uczestnictwa w turniejach żaków i młodzików. Kolektyw zapewne dostanie walkowera, podobnie jak inne zespoły, z którymi miałą grać Burza do końca sezonu.

  

26. kolejka

  • Galakticos Solna – Barycz Sułów 0:1
  • GKS Kobierzyce – Czarni Jelcz-Laskowice 3:0
  • WKS Wierzbice – Orzeł Pawłowice 3:1
  • KS Żórawina – Zenit Międzybórz 1;2
  • Wiwa Goszcz – Odra Malczyce 4:1
  • Zachód Sobótka – Polonia Środa Śląska 0:3
  • Energetyk Siechnice – Orzeł Marszowice 1:2
  • Pogoń Oleśnica – Parasol Wrocław 8:0
  • Pauza: Strzelinianka Strzelin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *