Hit okręgówki przerwany po 35 minutach. Co się stało?

Mecz na szczycie 25. kolejki legnickiej okręgówki pomiędzy Kaczawą Bieniowice i Płomieniem Radwanice został przerwany po 35 minutach. Arbiter zakończył mecz, bowiem goście zeszli boiska, choć przyjezdni zarzekają się, że z murawy nie schodzili.

 

4LigaZachód. Ostre strzelanie Chrobrego. Zacięta walka o utrzymanie

W Bieniowicach spotkały się 4. w tabeli Kaczawa z 3. Płomieniem. Zapowiadało się ciekawe widowisko i emocji nie brakowało. Niestety, tylko przez pół godziny.

 

Goście objęli prowadzenie po golu z karnego w wykonaniu Krzysztofa Szymowwiaka. Wyrównał również z jedenastki Michał Śliwiński. W 30 min. arbiter ponownie podyktował rzut karny dla gospodarzy, od którego zaczęło się całe zamieszanie. Według graczy Płomienia faul owszem był, ale 2-3 metry przed polem karnym.

 

Sytuacja wywołała spore kontrowersje, a goście zbiegli w okolice swojej ławki rezerwowych. Zawodnicy nie schodzili z boiska, tylko dyskutowali o rzucie karnym z trenerem Zbigniewem Czajkowskim.

 

– Arbiter uznał, że zeszliśmy z boiska chociaż nic takiego nie miało miejsca. Kończyliśmy rozmowę kiedy usłyszeliśmy gwizdek oznaczający koniec meczu… – powiedział portalowi e-legnickie trener Płomienia.

 

Według jednych relacji, które można znaleźć w sieci wynika, że arbiter pytał przyjezdnych czy wracają do gry i nie dostał odpowiedzi, według innych nie miało to miejsca. 

 

– Po kolejnym zapytaniu i braku reakcji ze strony gości sędzia odgwizdał koniec meczu. Dla mnie to absurdalna sytuacja, ale to sędzia podejmuje takie decyzje. Szkoda, że zapowiadający się jako świetne widowisko mecz czołowych zespołów klasy okręgowej w ten sposób przedwcześnie został zakończony – podsumował w rozmowie z portalem e-legnickie Krzysztof Synowiec, trener Kaczawy.

 

Całe zamieszanie wyjaśni teraz Wydział Gier. Wydaje się, że są dwa możliwe scenariusze – walkower dla gospodarzy, jeśli Wydział Gier uzna, że sędzia postąpił słusznie kończąc spotkanie. Lub dokończenie meczu od 35 min., jeśli decyzja sędziego zostanie uznana za zbyt pochopną.

 

źródło: własne, e-legnickie.p

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *