4LigaWschód. AKS wydarł Orłowi zwycięstwo, pikowanie Piasta i Mechnika

31. kolejka Koleje Dolnośląskie IV liga wschód. Drużyny z czołówki wygrały, choć AKS musiał się sporo namęczyć. GKS wydostał się ze strefy spadkowej kosztem Piast, którego pokonał.   

 

Ostatnia prosta w IV lidze dolnośląskiej. Komu awans, komu spadek?

Wydarzeniem kolejki był mecz w Ząbkowicach Śląskich, gdzie walczący o utrzymanie się Orzeł podejmował AKS Strzegom. Gospodarze prowadzili po 25 minutach 2:0, po dwóch golach Dawida Kuriaty. Goście mieli przewagę, ale grali nieskutecznie. Wiele zmieniło się jednak pod koniec I połowy. Najpierw w 42 min. Dawid Domaradzki strzelił gola kontaktowego, a 3 minuty później z czerwoną kartką zszedł z murawy golkiper Orła. II połowa to jeszcze większa przewaga gości, którzy w 68 min. wyrównali za sprawą Kamila Sadowskiego. Rozstrzygnięcie padło w 79 min., gdy zwycięską bramkę dla AKS-u strzelił rezerwowy Adam Wasilewski.

 

W czołówce jednak bez zmian, bo swoje mecze wygrały również Lechia i Bielawianka. Dzierżoniowianie zwyciężyli nie wychodząc na boisko, bowiem Unia Bardo już w piątek poinformowała, że z powodu problemów kadrowych (karki, kontuzje, komunie) na meczu się nie pojawi.

 

Bielawianka tymczasem wygrała z Nysą Kłodzko 4:2. Bramki strzelali Maciej Rakoczy, Mateusz Kuriata, Adrian Niewiadomski i Filip Barski (gol samobójczy) oraz Mykhalio Kolesnyk i Jakub Gręda.

 

Jak co kolejkę, i tym razem nie brakowało bezpośrednich meczów drużyn walczących o utrzymanie się lidze. W Wielkiej Lipie Sokół pokonał 1:0 Mechanika Brzezina po golu Wojciecha Zalewskiego. Goście przegrali po raz 3 z rzędu (1 punkt w 5 meczach) i spadli już na 11. miejsce w tabeli, mają 1 punkt nad strefą spadkową.

 

Po kreską natomiast znalazł się Piast Żerniki, który również przegrał trzeci kolejny mecz. Tym razem wrocławianie ulegli w Mirkowie GKS-owi w spotkaniu „za 6 punktów”. Gospodarze prowadzili po bramce Wojciecha Dubasa, na którego jeszcze przed przerwą odpowiedział Ihor Alantiev. Po zmianie stron dwie bramki dla GKS-u strzelili Grzegorz Zygadło i ponownie Dubas. Mirkowianie przedłużali swoją passę meczów bez porażki do 5, z czego aż 4 wygrali i opuścili strefę spadkową.

 

Do grona drużyn w miarę bezpiecznych dołączył Piast Nowa Ruda, który nadspodziewanie łatwo uporał się z Moto-Jelczem Oława. Po dwie bramki dla gospodarzy strzelili Mateusz Poświstajło oraz znajdujący się ostatnio w znakomitej formie strzeleckiej Pedro.

 

Dobrą dyspozycję potwierdził również Orzeł Lubawka, który odprawił kolejnego wyżej notowanego rywala. Podopieczni Jacka Fojny wyszli na prowadzenie w Marcinkowicach w 63 minucie po golu. Juniora Camacho. Chwilę później wyrównał Alan Antas, ale w 90 min. zwycięską bramkę dla przyjezdnych strzelił Tomasz Szyszka.

 

W meczu dwóch drużyn już zdegradowanych LKS Bystrzyca Górna wygrał z Pogonią Pieszyce 3:0.

 

W niedzielę, w ciekawie zapowiadającym się spotkaniu w Trzebnicy, Polonia zmierzy się z MKP Wołów.

 

31. kolejka Koleje Dolnośląskie IV liga wschód

  • LKS Bystrzyca Górna – Pogoń Pieszyce 3:0
  • Orzeł Ząbkowice Śląskie – AKS Strzegom 2:3
  • GKS Mirków – Piast Żerniki 3:1
  • Lechia Dzierżoniów – Unia Bardo 3:0 (wo.)
  • Piast Nowa Ruda – Moto Jelcz Oława 4:0
  • Sokół Marcinkowice – Orzeł Lubawka 1:2
  • Bielawianka Bielawa – Nysa Kłodzko 4:2
  • Sokół Wielka Lipa – Mechanik Brzezina 1:0
  • Polonia Trzebnica – MKP Wołów – niedziela
  • Pauza: Orzeł Prusice.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *