Obrońca wybronił dwa karne i dał awans swojej drużynie w Pucharze Polski

W środowych meczach okręgowego Pucharu Polski sporo się działo. Emocji nie brakowało w Jaksonowie, gdzie Polonia podejmowała Energetyka Siechnice. Bohaterem spotkania był obrońca gości, który stanął w konkursie rzutów karnych między słupkami.

 

Puchar Polski na Dolnym Śląsku. Mecze 1/32 i 1/16 finału [WYNIKI]

W Jaksonowie spotkały się dwie drużyny z IV grupy A klasy. Faworytem wydawali się być gospodarze, którzy w lidze mają komplet dwóch zwycięstw na koncie, podczas gdy goście są jeszcze bez punktów. Mecz był wyrównany i zacięty, choć królował radosny futbol. Ostatecznie w regulaminowym czasie gry padł remis 5:5. Gospodarze wyrównali w 88 min. po samobójczym trafieniu jednego z siechniczan.

 

Co los zabrał pod koniec meczu, oddał przyjezdnym w konkursie rzutów karnych. Choć z pewnością nie był to tylko los, ale również pewne egzekwowanie jedenastek, a zwłaszcza postawa bramkarza między słupkami. A dokładniej… obrońcy Piotra Krawczyka, który z konieczności zastąpił w bramce Grzegorza Czerniejewskiego. Obronił on dwa rzutu karne i poprowadził żółto-czarnych do awansu do 1/16 finału Okręgowego Pucharu Polski w strefie wrocławskiej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *