Okręgówka Wrocław. Od 0:3 do 6:4. Czerwona kartka i pięć goli Florka

Na zakończenie 7. kolejki wrocławskiej okręgówki Czarni Jelcz-Laskowice podejmowali Wratislavię Wrocław. Działo się sporo – 10 goli, czerwona kartka i emocje do końca.

 

Okręgówka Wrocław. Galaktyczni liderem, 5 goli Skolimowskiego

Choć cytat z Alfreda Hitchcocka jest często nadużywany, to w tym przypadku śmiało można go przytoczyć – mecz Czarnych z Wratislavią „zaczął się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie nieprzerwanie rosło”… Przynajmniej z perspektywy gospodarzy. Wrocławianie po 18 minutach spotkania prowadzili już 3:0 po golach Macieja Bogackiego, Sławomira Domańskiego i Bartłomieja Pawłowskiego.

 

Gospodarze przebudzili się w 27 min., gdy do siatki trafił Radosław Florek. Z pewnością duże znaczenie dla spotkania miała 36 min., gdy jeden z gości otrzymał czerwoną kartkę, a dwie minuty później Florek strzelił bramkę na 2:3.

 

Druga połowa znów świetnie zaczęła się dla Wratislavii, która za sprawą Kacpra Skrzyńskiego znów wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Ostatnie pół godziny to jednak dominacja gospodarzy. W 60 min. Florek kompletuje hat-tricka, ale to nie było jeszcze jego ostatnie ostatnie słowo. Kwadrans później wyrównuje Piotr Kucharczyk.

 

Gdy wydawało się, że w meczu padnie remis w 87 min. niezawodny napastnik Czarnych podszedł do rzutu wolnego sprzed pola karnego. Precyzyjny strzał nad murem, nieco spóźniony bramkarz gości i gospodarze wyszli na prowadzenie. W doliczonym czasie gry Radosław Florek strzelił swojego piątego gola i ustalił wynik meczu na 6:4.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *