Boisko pomylił z ringiem. Teraz sobie długo odpocznie [AKTUALIZACJA]

Sceny z bokserskiego ringu, a raczej z podrzędnej speluny, rozegrały się w ostatnich sekundach meczu legnickiej B klasy Victoria Niemstów – Ikar Miłogostowice.

 

Szok w Żarowie. Górnik przegrał po 35 zwycięstwach z rzędu

Na papierze faworytem był Ikar, ale to gospodarze wygrali 2:1. Zwycięska bramkę strzelili w 87 minucie. Fakt straconego w końcówce gola spowodował sporą nerwowość w szeregach gości. Najpierw jeden z nich skomentował decyzję arbitra słowami: „Jesteś kurwa ślepy?”. Jego kolega z drużyny w boiskowym chamstwie poszedł jednak o kilka kroków dalej… W 95 min., tuż przed wrzutem piłki z autu, opluł rywala, a następnie brutalnie uderzył pięścią w twarz. Gracz Victorii upadł i zalał się krwią z rozbitej wargi. Na szczęście na tym się skończyło i nie doznał poważniejszych obrażeń.

 

Teraz gracz Ikara będzie miał sporo czasu na przemyślenia o swoim bandyckim ataku podczas zawieszenia, które go nie ominie. Komisja Dyscypliny Podokręgu Legnica zajmie się tą sprawą na wtorkowym posiedzeniu. Biorąc pod uwagę fakt, że napastnik nie tylko uderzył rywala, ale także opluł, można się spodziewać roku, a może nawet dwóch lat zawieszenia.

 

AKTUALIZACJA

We wtorek, 12 października, Komisja Dyscyplinarna Podokręgu Legnica ukarała zawodnika karą dwóch lat dyskwalifikacji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *