IVLigaWschód. Hit kolejki przerwany w 23. minucie. Przez zadymę na stadionie

Mecz Barycz Sułów ? Polonia-Stal Świdnica został przerwany w 23. minucie. Powodem były zamieszki, które wywołali kibole gości, atakując miejscowych fanów. 

 

III liga. Wielkie zwycięstwa w Wielką Sobotę. Piorunująca końcówka Ślęzy

To miał być jeden z ciekawszych meczów 22. kolejki wschodniej grupy Koleje Dolnośląskie IV ligi. Do Sułowa, na mecz z piątą w tabeli Baryczą, przyjechał wicelider IgnerHome Polonia-Stal Świdnica. Początek spotkania mógł się podobać. Mimo że nie padły gole, to nie było murowania bramek, a obie drużyny szukały sposobów na skuteczne zaatakowanie rywala. Aż do 23. minuty?

 

Wtedy właśnie arbiter spotkania zagwizdał po raz ostatni. Powodem przerwania, a następnie zakończenia meczu, były zamieszki na  stadionie w Sułowie. Wiadomo, że kibice obu klubów nie przepadają za sobą. Niestety, na ?uprzejmościach? się nie skończyło. Tak zadymę opisał lokalny portal Głos Milicza:

 

W 23 minucie pod stadion zajechał zabezpieczany przez jeden radiowóz Policji autokar z kibolami Polonii Stal Świdnica, którzy zamaskowani wbiegli na murawę i pobiegli w kierunku sektora z największymi fanatykami Baryczy Sułów. Kibole ze Świdnicy zaatakowali naszych kibiców. Walka trwała kilka minut. Po wymianie ciosów kibole ze Świdnicy zaczęli uciekać w kierunku swojego autokaru. Autokar został zatrzymany przez Policję na drodze powiatowej w kierunku Sulimierza, którzy dotąd spisują pseudokibiców ze Świdnicy. Jeden z kiboli Świdnicy stracił przytomność na boisku i został zabezpieczony przez policjantki z KPP w Miliczu.   

 

Teraz o wyniku meczu zdecyduje komisja dyscyplinarna DolZPN.

 

Fot. NI-FO Marcin Folmer

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.