IV liga. Ostatnia kolejka, która wszystkiego (do końca) nie rozstrzygnie

Przed nami ostatnia kolejka Koleje Dolnośląskie IV ligi. Co ciekawe, mimo że skończy się sezon zasadniczy, wciąż nie wszystko będzie rozstrzygnięte. Ostatnie niewiadome mogą stać się jasne dopiero… w połowie czerwca.

 

Awans przy sztucznym świetle. Skałki Stolec w IV lidze

Mecze ostatniej kolejki obu grup IV ligi zaplanowano na sobotę, 4 czerwca (poza jednym meczem, który odbył się w piątek, ale bez większego znaczenia dla układu tabeli). Zwycięzców grup już znamy, ale o tym, który zespół awansuje do III ligi przekonamy się w sobotę, 11 czerwca, wieczorem, kiedy w Głogowie zakończy się drugi mecz barażowy pomiędzy rezerwami Chrobrego i Lechią Dzierżoniów.

 

Bardziej skomplikowana sprawa jest ze spadkami. Na razie znamy sześciu pewnych spadkowiczów – czterech na zachodzie i dwóch na wschodzie. Kolejnych sześć drużyn wciąż jest zagrożonych degradacją. Los niektórych drużyn wisi na włosku, inne są niemal bezpieczne, ale nadal nie mogą spać spokojnie.

 

Gdy w sobotę skończą się wszystkie mecze, nie skończą się emocje. Będziemy co prawda znali miejsca, które zajmą poszczególne drużyny, ale nie będziemy znali wszystkich spadkowiczów. Ostateczną liczbę drużyn, które pożegnają się z IV ligą poznamy dopiero, gdy wyjaśni się kwestia spadków z III ligi. Ostatnia kolejką zaplanowana jest na 15 czerwca i nie można wykluczyć, że dopiero wtedy będzie to jasne.

 

Obecnie w strefie spadkowej w III lidze są trzy dolnośląskie drużyny (Foto-Higiena Gać już jest zdegradowana). Karkonosze Jelenia Góra nie mogą przegrać z mistrzem Zagłębiem II Lubin, bo już dziś mogą pożegnać się z ligą. Beniaminek w ogóle nie ma za bardzo marginesu błędu, jeśli myśli o pozostaniu w III lidze, powinien wygrać trzy razy i liczyć, że któryś z rywali się potknie.

 

W „najlepszej” sytuacji jest obecnie Piast Żmigród, który ma tyle samo punktów co bezpieczna Carina Gubin, i tak naprawdę wszystko zależy od żmigrodzian. Wiele zagrożonych drużyn gra jeszcze między sobą i dobre punktowanie zapewni Piastowi utrzymanie.

 

W najgorszej sytuacji wśród zagrożonych zespołów w IV lidze jest Leśnik Osiecznica. Przy trzech spadkowiczach z III ligi nie ma szans na utrzymanie. Przy dwóch – musi liczyć na to, że drużyna z 12. miejsca na wschodzie nie będzie miała więcej punktów (teraz MKP Wołów ma jedno oczko więcej). Przypomnijmy, że przy równej liczbie punktów zespołów na 12. miejscach, będzie rozgrywany baraż.

 

Na wschodzie wciąż zagrożonych jest pięć drużyn. Oczywiście, szanse na utrzymanie Pogoni Oleśnica są znacznie mniejsze niż Moto-Jelcza Oława, który spaść może tylko w wyjątkowo pechowej sytuacji.

 

Jedno jest pewne, każda drużyna z zagrożonych musi w ostatniej kolejce wygrać, by mieć szanse na utrzymanie. Dwie lub jedna z nich będzie musiała jeszcze czekać do połowy czerwca na ostateczne rozstrzygnięcia w III lidze.

 

Mecze zagrożonych drużyn w ostatniej kolejce IV ligi

IV liga zachód

  • Pogoń Świerzawa – Leśnik Osiecznica

 

IV liga wschód

  • GKS Mirków – Polonia-Stal Świdnica
  • Bielawianka Bielawa – Pogoń Oleśnica
  • Piast Nowa Ruda – Sokół Marcinkowice
  • MKP Wołów – Orzeł Ząbkowice Śląskie
  • Moto-Jelcz Oława – Piast Żerniki Wrocław

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.