Kluby z czołówki wyrwały punkty w końcówce. Pierwsze zwycięstwo GKS-u Kobierzyce

Zenit, Pogoń i WKS wygrały po golach w samej końcówce. Orzeł pogromcą faworytów. W meczu outsiderów GKS lepszy od Pogoni.  

 

Bez pobłażania. Bardzo surowe kary za przerwany mecz Moto-Jelcz – Górnik

W sobotę we wrocławskiej okręgówce rozegrano sześć meczów, ale emocji było tyle, że można by nimi obdzielić znacznie więcej spotkań. Lider z Międzyborza podejmował Orła Marszowice. Do 74 minuty goście prowadzili 2:0 i zapowiadała się spora niespodzianka. Końcówka gospodarzy była jednak piorunująca. Po dwóch golach Michała Mazurka i jednym Damiana Czecha, lider wygrał 3:2. Wcześniej gole dla Orła strzelili Paweł Olenkiewicz i Przemysław Kiełcz.

 

Orzeł Pawłowice wyrasta na pogromcę faworytów. Przed tygodniem pokonał Zenita, a teraz rozprawił się ze świetnie ostatnio dysponowanym wiceliderem, czyli Wratislavią. Zespół z wrocławskich Pawłowic wygrał 4:2 na boisku rywala. Gole dla gospodarzy strzelili Wiktor Rafalski i Marcin Kiczyński.

 

Potknięcie Wratislavii wykorzystała Pogoń Oleśnica, która dosłownie wyrwała komplet punktów w Strzelinie. Goście wyrównali w 85. min., a w 92. min. Michał Hałapacz zdobył zwycięskiego gola na 3:2. Wcześniej dwie bramki dla oleśniczan strzelił Mateusz Jendryca.

 

Działo się również w Brzeźnie, gdzie Bresna grała z WKS-em Wierzbice. Goście objęli prowadzenie po bramce Przemysława Ujasa, na którą tuż przed przerwą odpowiedział Dawid Molski. Ten sam zawodnik wyprowadził beniaminka na prowadzenie na początku II połowy. Później okazji nie brakowało, ale w końcówce to goście byli znacznie bardziej konkretni. W 86. min. wyrównał Tomasz Rajczakowski, a w 90. min. zwycięskiego gola dla podopiecznych Grzegorza Podstawka zdobył Dawid Szymkowiak.

 

Goli nie brakowało w Bielanach Wrocławskich, gdzie Polonia grała z Piastem Żerniki. Do przerwy gospodarze prowadzili 3:0, a na listę strzelców wpisali się Miłosz Paprocki, Jacek Huzarewicz i Mateusz Królik. Nie minął kwadrans II połowy, a goście strzelili dwa gole autorstwa Michała Szewczyka i Jakuba Kosyla. Później strzelali tylko poloniści (Miłosz Paprocki i Antonio Ruman), którzy wygrali 5:2.

 

Taki sam wynik padł w meczu dwóch ostatnich meczów w tabeli, które dotąd nie zdobyły nawet punktu. Kiepską passę przerwał GKS Kobierzyce, który wygrał z Pogonią Miękinia 5:2. Hat-tricka dla gospodarzy ustrzelił Jan Godlewski, a po jednej bramce dodali Kacper Bokszański i Jakub Karbowiak. Dwa gole dla Pogoni strzelił grający trener Vadzim Suhaka.

 

W niedzielę odbyły się dwa mecze. MKP Wołów 1:0 wygrał z Pogonią Syców, a jedynego gola meczu zdobył Dawid Makieła.

 

Pięć goli oglądali kibice w Mirkowie, gdzie GKS podejmował Błysk Kuźniczysko. Goście już do przerwy prowadzili 3:0, kiedy na listę strzelców wpisali się Wojciech Zalewski, Andrii Melnyk i Józef Stangret. Po zmianie stron był remis 1:1, więc Błysk wygrał ostatecznie 4:1. Po przerwie strzelali Łukasz Deneka i ponownie Melnyk.

 

9. kolejka

  • Strzelinianka Strzelin – Pogoń Oleśnica 2:3
  • LZS Brzeźno – WKS Wierzbice 2:3
  • GKS Kobierzyce – Pogoń Miękinia 5:2
  • Zenit Międzybórz – Orzeł Marszowice 3:2
  • Wratislavia Wrocław – Orzeł Pawłowice 2:4
  • Polonia Bielany Wrocławskie – Piast Żerniki 5:2
  • MKP Wołów – Pogoń Syców 1:0
  • GKS Mirków – Błysk Kuźniczysko 1:4

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *