Śląsk Wrocław transfery

Pięciopak Śląska plus Piech. Uzupełnienia czy wzmocnienia?

Śląsk Wrocław przedstawił pięciu nowy zawodników. Kolejni, w tym Arkadiusz Piech, są blisko klubu. I tylko pozostaje pytanie – wrocławianie wzmacniają czy tylko uzupełniają uszczuploną kadrę?

 

3. grupa III ligi – ostateczny skład na sezon 2017/18 [MAPA]

Zacznę od plusów. Pierwszym i najważniejszym jest już sam fakt, że pięciu nowych zawodników pozyskano przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. W zeszłym roku ówczesny rzecznik klubu tłumaczył brak transferów tym, że… okienko transferowe otwiera się dopiero 1 lipca. Na szczęście teraz nie czekano, aż okienko się oficjalnie otworzy. Zwłaszcza że kadra pierwszego zespołu, po masowym exodusie po zakończeniu sezonu, była wyjątkowo wąska. Więc tych pięciu graczy było absolutnie niezbędnych, a kolejnych trzeba pozyskiwać bez zbędnej zwłoki. Braki wciąż są bowiem ogromne.

 

Nowymi graczami Śląska – zgodnie zresztą z przewidywaniami – zostali Jakub Słowik, Oktawian Skrzecz, Jakub Kosecki, Djordje Cotra i Michał Chrapek. Lada moment zostanie potwierdzony Arkadiusz Piech, blisko Wrocławia jest Igor Tarasovs, a mówi się również o tym, że WKS chce pozyskać Marcina Robaka.

 

Młody pomocnik na testach w Górniku Zabrze

Nie łudźmy się, wśród graczy, którzy już podpisali kontrakty, nie ma zawodników u szczytu kariery. W minionym sezonie w miarę regularnie grali tylko Kosecki i Słowik. Pozostała trójka na wiosnę grała mało lub wcale. Co nie oznacza, że ich sprowadzenie to błąd. Jeśli osiągną przyzwoitą formę, tacy gracze jak Chrapek czy Kosecki z pewnością będą wzmocnieniem zespołu Jana Urbana.

 

Cotra z kolei w sezonie 2015/16 był jednym z najlepszych lewych obrońców ekstraklasy. Minione rozgrywki rozpoczął jako podstawowy defensor Zagłębia Lubin, ale wiosna była już znacznie gorsza.

 

Słowik natomiast na wiosnę był podstawowym bramkarzem Pogoni Szczecin. Na dziś jest to jednak golkiper prezentujący conajwyżej średni ligowy poziom. Podobnie jak powracający z wypożyczenia Jakub Wrąbel. Kwestia obsady bramki pewnie będzie rozstrzygała się na treningach i meczach sparingowych.

 

Niewiele można powiedzieć o Skrzeczu. Na wiosnę w rezerwach Schalke 04 za dużo się nie nagrał. Będzie co najwyżej zmiennikiem dla podstawowego rozgrywającego Śląska (ktokolwiek nim zostanie).

 

Co innego Piech. Dwa ostatnie (niepełne) sezony spędził na Cyprze. Najpierw w AEL Limassol, a później w Apollonie Limassol. W 39 meczach cypryjskiej ekstraklasy strzelił 18 goli. To wynik więcej niż przyzwoity. Tylko czy przejście wychowanka Polonii Świdnica nie kończy tematu Robaka w Śląsku? Co prawda z napastnikami we Wrocławiu jest spory deficyt – ale dwóch tak doświadczonych, i pewnie niemało zarabiających, graczy to będzie chyba za dużo.

 

Podsumowując – transfery na razie wyglądaja przyzwoicie, choć szału nie ma. Znając jednak możliwości finansowe klubu – przynajmniej do przyjścia nowego właściciela – cudów nie należy oczekiwać. To jest po prostu „Miś na miarę naszych możliwości”.

1 thought on “Pięciopak Śląska plus Piech. Uzupełnienia czy wzmocnienia?”

  1. Dlaczego Śląsk nie sprawdza w testach przed sezonem młodych perspektywicznych piłkarzy z regionu dolnego śląska ? (kilku by sie znalazło) wstyd…
    inne kluby z ekstraklasy dają szansę młodym piłkarzom z regonu.
    Znowu zaciąg piłkarzy którzy nie oddadzą serca za Śląsk

    Kiedy w końcu przyjdzie nowy właściciel nie związany politycznie i finansowo z pseudo działaczami Śląska.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *