Bystrzyca Kąty Wrocławskie

Takich nazwisk nie ma chyba nikt. Problemów też

Bystrzyca Kąty Wrocławskie to uznana marka na Dolnym Śląsku. Obecnie klub jest jednak na ostrym zakręcie. I nie wiadomo, czy wyjdzie z niego cało.

 

15-latek zadebiutował w Piaście Żmigród

W XXI wieku Bystrzyca Kąty Wrocławskie (również jako Motobi Inkopax czy Motobi Bystrzyca) grała głównie w III lidze, czasem spadała do IV, ale zazwyczaj szybko wracała. Starsi kibice pamiętają sezony, gdy jak równy z równym grała ze Śląskiem, Polarem czy Chrobrym Głogów. W najlepszym sezonie drużyna, której właścicielem był wtedy Józef Białek, zajęła 4. miejsce w III lidze. Ponadto zdobyła dolnośląskich Puchar Polski w sezonie 2009/10.

 

Teraz to tylko wspomnienie. Bo Bystrzyca przezywa potężny kryzys, zarówno sportowy jak i organizacyjny. Ekipa z Kątów Wr. ma za sobą dwa spadki rok po roku. Najpierw do IV ligi, a następnie do okręgówki.

 

Pucharowa środa i… czwartek. Puchar Polski w okręgach [WYNIKI]

Początek sezonu w klasie okręgowej też jest kiepski. Bystrzyca najpierw przegrała z beniaminkiem z Brzeziny 0:6, a następnie uległa KP Brzeg Dolny 3:8. Co ciekawe oba mecze zostały zweryfikowane jako walkowery, bowiem w Bystrzycy zagrali zawodnicy nieuprawnieni do gry. Wynik meczu z Mechanikiem to 0:6, a z KP 0:3 (drużyna z Brzegu Dolnego też została ukarana walkowerem za ten mecz – z tego samego powodu).

 

Po dwóch kolejkach więc Bystrzyca zamyka ligową tabelę. Zawodnicy z Kątów Wr. mają już jednak jedną wygraną na koncie – 6:2 z Polonią II Środa Śląska w Pucharze Polski. I o ile jest to dobry prognostyk, to już rzut oka na kadrę z tego meczu tak optymistyczny nie jest. Bystrzyca zagrała gołą jedneastką, a na ławce rezerwowych nie było nikogo. Na boisku byli m.in. trener Zbigniew Mandziejewicz (55 lat), Robert Miazgowski (48 lat) czy Robert Rosiński (42 lata).

 

Wydaje się, że określenie „mieszanka młodości z rutyną” w Kątach Wrocławskich zastosowano perfekcyjnie. A na tym nie koniec, bo do gry w Bystrzycy zgłoszeni są jeszcze m.in. Maciej Kowalczyk (40 lat) oraz Tomasz Moskal (42 lata), choć nie wiadomo czy oni będą pojawiali się na meczach ligowych. Dodatkowo – oficjalnie do protokołu jak trener wpisywany jest Waldemar Tęsiorowski – bowiem Zbigniew Mandziejewicz musi dopełnić formalności związanych z licencją trenerską.

 

Mandziejewicz, Tęsiorowski, Moskal, Kowalczyk, Rosiński – tylu uznanych nazwisk byłych ligowców chyba nie ma w żadnym klubie. Tylko czy przełoży się to na sukces w ratowaniu okręgówki w Kątach Wrocławskich? Bo chyba na więcej na razie nie można liczyć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *