Ruch Zdzieszowice - Lechia Dzierżoniów

Siedem goli i ogromne emocje do końca. Ale trzy punkty uratowane

Świadkami ogromnych emocji byli kibice, którzy przyszli na trzecioligowy mecz Ruchu Zdzieszowice z Lechią Dzierżoniów. Goście przegrywali, potem wysoko prowadzili, ale do końca musieli drżeć o wynik.

 

Outsider zaczął od sensacji, a potem został rozgromiony

W meczu Ruch – Lechia trudno było wskazać faworyta, bowiem obie drużyny miały na konie taką samą ilość punktów (Zdzichy mają jednak jeden mecz więcej rozegrany). I to gospodarze pierwsi ruszyli do ataku. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem w 6 min. wyszli na prowadzenie po bramce Karola Wanata. Lechiści na szczęście szybko wyrównali – na 1:1 z rzutu karnego trafił Marcin Buryło. A w 29 min. już prowadzili – podanie ze skrzydła Buryły na gola zamienił Damian Szydziak.

 

W 73 minucie nadeszły 3 minuty, które w strząsnęły Ruchem. Najpierw na 3:1 podwyższa po rzucie rożnym Filip Barski (który dobija odbitą od słupka piłkę), a następnie na 4:1 strzela z rzutu wolnego Piotr Pietkiewicz. W tym momencie wydawało się, że jest już po meczu.

 

Trzecioligowy Piast Żmigród ma nowego trenera

Nic bardziej mylnego. W 83 min. drugiego gola dla Zdzichów strzela Jakub Czajkowski, a w 87 minut kontaktowego gola strzela Wanat. Gospodarze rzucają się do ataków, ale Lechia odpiera ataki i zdobywa 3 punkty na bardzo ciężkim terenie.

 

Fot. Lechia Dzierżoniów Twitter

III liga sezon 2017/18

PozycjaDrużynaPFAGDPts
13459283166
23467481964
33456401663
43470463460
53464432159
63456431357
73457441349
8344950-146
9345558-346
10345357-446
11344148-746
12345961-244
13344351-843
14344256-1441
15345663-739
16345062-1236
17344867-1933
18343796-5919
1900000

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *