Miedź II Legnica – Ślęza Wrocław

III liga. Kontrowersyjne derby Miedź II – Ślęza na remis

Trzecioligowe derby regionu Miedź II Legnica – Ślęza Wrocław na remis. Wrocławianie mieli po meczu ogromne pretensje do sędziego, który – według nich – mocno skrzywdził podopiecznych Grzegorza Kowalskiego.

 

Grzegorz Podstawek trenerem lidera GreenPost okręgówki

Derby Miedź II Legnica – Ślęza Wrocław rozpoczęły zmagania w 15. kolejce III ligi. Obie drużyny przystępowały do spotkaniach w świetnych nastrojach. Gospodarze po serii słabszych meczów i trzech porażkach z rzędu ostatnio prezentowali się w końcu lepiej. W efekcie wygrali dwa mecze – z Zagłębiem II oraz Piastem Żmigród. Wrocławianie natomiast mieli na swoim koncie 7 meczów bez porażki, z czego aż 6 wygrali. W efekcie awansowali na 5. miejsce w tabeli III ligi.

 

To zapowiadało ciekawe spotkanie i rzeczywiście, od początku sporo działo się na murawie. Gospodarze zaatakowali, strzelili nawet gola, ale z ewidentnego spalonego. Groźnie strzelali Patryk Poręba, Paweł Krauz i Tomasz Żyliński. Goście odpowiedzieli strzałem z rzutu wolnego w wykonaniu Macieja Firleja.

 

Zrobili to. Piast wygrał po 2 miesiącach i 8 meczach bez zwycięstwa

Legniczanie dopięli swego w 17 min., kiedy Fryderyk Stasiak wykończył strzałem głową wrzutkę z rzutu wolnego Sebastiana Surmaja. Ślęza próbowała zaatakować, ale poza strzałem Mateusza Kluzka, nie stworzyła groźnych sytuacji.

 

Po zmianie stron wrocławianie odważniej zaatakowali, ale długo nie przekładało się to na klarowne sytuacje. Wreszcie drogę do bramki Piotra Smołucha znalazł Firlej strzałem z rzutu wolnego, ale – ku zaskoczeniu wrocławian – sędzia gola nie uznał.

 

Być może sytuacja źle wpłynęła na napastnika Ślęzy, bowiem w kolejnych minutach zmarnował on trzy bardzo dobre sytuacje podbramkowe. Wrocławianie jednak w końcu dopięli swego – w 67 min. wyrównał Dawid Molski. Do zakończenia meczu wynik już się nie zmienił, choć swoje okazje mieli również gospodarze (m.in. dwa razy Krauz oraz poręba).

 

Wrocławianie mieli ogromne pretensje do arbitra, który nie tylko nie uznał gola, ale również nie podyktował dwóch rzutów karnych po – według nich – faulach na Firleju i Berkowiczu. Pod koniec meczu, po kolejnej kontrowersyjnej decyzji arbitra powstało zamieszanie, w efekcie którego trener bramkarzy Ślęzy Marcin Herc został odesłany na trybuny.

 

Źródło: relacja na żywo na pilkanozna.slezawroclaw.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *